Reklama

Reklama

Polak skazany w Wielkiej Brytanii. Przynajmniej 27 lat za gwałt i zabójstwo

Sąd w brytyjskim Sheffield nie miał wątpliwości. Skazał 26-letniego Pawła R. na karę dożywotniego więzienia za zgwałcenie i zamordowanie 21-letniej studentki. Polak nie ma możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie przed upływem 27 lat.

Do zbrodni, która w Wielkiej Brytanii odbiła się głośnym echem, doszło w nocy z 31 stycznia na 1 lutego 2019 roku w Hull we wschodniej Anglii. Paweł R. - który obecnie odsiaduje wyrok za inne przestępstwa seksualne - jak sam przyznał podczas procesu, jeździł po mieście "szukając kobiety, z którą mógłby mieć łatwy seks". Jego ofiarą okazała się Libby Squire, studentka filozofii z miejscowego uniwersytetu, którą - jak mówił R. - "przechwycił" spod klubu nocnego, do którego nie została wpuszczona, bo była pijana.

Jak wykazała prokuratura, pojechał z nią do miejscowego parku, gdzie ją zaatakował i zgwałcił, a następnie wrzucił do rzeki. Ciało dziewczyny odnaleziono dopiero prawie dwa miesiące później przy ujściu rzeki Humber do morza. Patolodzy nie byli w stanie ustalić, co było bezpośrednią przyczyną zgonu, ani czy jeszcze żyła, kiedy trafiła do wody.

Reklama

26-latek jest żonaty, ma dwójkę dzieci

Paweł R. utrzymywał, że seks uprawiali za obopólną zgodą. Prokuratura wykazała jednak, że jego wersja była niespójna i wiele razy składał fałszywe zeznania. Jak wyjaśniał 26-latek, który jest żonaty i ma dwójkę dzieci, skłamał, bo nie chciał, by żona dowiedziała się, że ją zdradzał.

- Był znaczący stopień planowania tamtej nocy, gdy jeździł pan po studenckiej dzielnicy w poszukiwaniu odpowiedniej ofiary. Nie mam wątpliwości, że pańskim celem było ukrycie jej ciała i że chciał pan, miał nadzieję, że jej ciało zostanie zmyte do morza i nigdy nie zostanie znalezione - powiedziała sędzia, uzasadniając wyrok.

- Minimalny wymiar kary oznacza to, co jest w nim zapisane. Nawet po odbyciu tej kary nie zostanie pan zwolniony, chyba że komisja ds. zwolnień warunkowych uzna, że jest to bezpieczne. Może pan nigdy nie zostać zwolniony. Jeśli zostanie pan zwolniony, do końca życia będzie pan na okresie próby i jeśli popełni pan kolejne przestępstwo lub naruszy warunki próby, zostanie z niej odwołany - wyjaśniła.

W czasie odczytywania wyroku, podobnie jak w czasie czwartkowego orzeczenia o winie, Paweł R. nie wykazywał żadnych emocji.

Polak skazany też w innym procesie

Z kolei matka zamordowanej kobiety, zwracając się do sądu, powiedziała, że żadne słowa nie mogą "opisać tortur życia bez mojej Libby". - Nie tylko straciłam moje pierworodne dziecko, z którym łączyła mnie niezwykła więź, ale także straciłam możliwość bycia babcią dla jej dzieci (w przyszłości). Świadomość, że w ostatniej godzinie życia Libby potrzebowała mnie, a mnie przy niej nie było, będzie mnie prześladować do końca życia - mówiła Lisa Squire.

Polak już odsiaduje karę 5 lat i 8 miesięcy więzienia, na którą został skazany w 2019 roku w innym procesie, gdzie został uznany za winnego czterech przestępstw wojeryzmu, dwóch dotyczących naruszenia przyzwoitości publicznej i trzech włamań połączonych z kradzieżą m.in. akcesoriów erotycznych i kobiecej bielizny. W Wielkiej Brytanii pracował jako rzeźnik.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy