Polak na czele organizacji przestępczej we Włoszech. Odkryto tajną fabrykę
60-letni Polak został zatrzymany we Włoszech w śledztwie dotyczącym organizacji zajmującej się podrabianiem i nielegalnym handlem papierosami. Włoskie media szacują, że proceder mógł przynosić dochody rzędu 32 milionów euro zaledwie w pół roku. Służby przeprowadziły nalot na fabrykę, w której pracowały głównie osoby pochodzące z Europy Wschodniej.

Tajna fabryka wyrobów tytoniowych ujawniona przez włoskie służby znajdowała się w Reggio Emilia, na północy kraju. Do prac wykorzystano piwnice dawnego magazynu w dzielnicy Villaggio Crostolo, który nielegalnie eksploatowano najprawdopodobniej od stycznia ubiegłego roku.
Włoskie służby - m.in. formacja policyjna Guardia di Finanza - zarekwirowały ponad 40 ton tytoniu i zatrzymały pracowników, głównie Białorusinów, Ukraińców i Łotyszy.
Nielegalna produkcja tytoniu we Włoszech. Zatrzymano 60-letniego Polaka
W dochodzeniu koordynowanym przez prokuraturę Reggio Emilia wykorzystano podsłuchy, w tym telefoniczne. Dzięki nim udało się ustalić, że proceder trwał od kwietnia ubiegłego roku. Przez kilka miesięcy służby obserwowały ciężarówkę, która wyjeżdżała z obiektu.
Ostatecznie po jej zatrzymaniu w listopadzie ubiegłego roku, ujawniono w niej siedem ton podrabianych papierosów wzorowanych na jednej z popularnych marek. Jak informuje serwis Ansa, w ostatnich dniach dokonano kolejnych zatrzymań.
Zajęto ok. 33 ton tytoniu i aresztowano 60-letniego obywatela Polski, który podejrzany jest o prowadzenie i nadzorowanie całego procederu. Oprócz niego zatrzymany został 50-letni Włoch będący właścicielem firmy w Niemczech upoważnionej do skupu tytoniu.
Jak wskazuje Ansa, produkcja była w stanie wytworzyć ponad milion podrobionych papierosów dziennie. Przy możliwości sprzedaży na nielegalnych rynkach, w ciągu sześciu miesięcy działalność mogła przynieść korzyść sięgającą 32 milionów euro.
Źródło: Ansa











