Reklama

Pogrzeb Benedykta XVI. Watykan zapowiada zmiany w uroczystości

Liturgia podczas uroczystości pogrzebowych Benedykta XVI będzie podobna do tych w 2005 roku, gdy zmarł Jan Paweł II. Watykan poinformował jednak, że będzie zmodyfikowana ze względu na odmienność sytuacji i status emerytowanego papieża. Mszy przewodniczyć będzie Franciszek i nie będzie elementów nawiązujących do śmierci papieża.

Uroczystości pogrzebowe Benedykta XVI będą w dużej części podobne do pogrzebu Jana Pawła II 8 kwietnia 2005 roku. To, co z całą pewnością będzie je różnić, to liczba uczestników - wtedy było ponad 2 miliony osób, teraz oczekuje się do 100 tysięcy wiernych.

W liturgii przewidziano nieznaczne zmiany, wynikające ze statusu Benedykta XVI - pierwszego w dziejach emerytowanego papieża. Z tego też powodu będzie to wydarzenie historyczne.

Zmiany wynikają m.in. ze stanu zdrowia Franciszka

Mszy przewodniczyć będzie papież Franciszek, a w koncelebrze będzie około 120 kardynałów na czele z dziekanem Kolegium Kardynalskiego kardynałem Giovannim Battistą Re, który odprawi mszę. To rezultat kłopotów Franciszka z poruszaniem się. Papież będzie siedział przez większość czasu, tak jak podczas wielu uroczystości w ostatnim czasie w Watykanie, gdy w ten sposób im przewodniczył. 

Reklama

W koncelebrze będzie 400 biskupów i 3700 kapłanów.

Franciszek wypowie przed Liturgią Słowa następującą formułę: "O Boże, który w zamyśle Twojej Opatrzności powołałeś swojego sługę Benedykta, aby przewodził Kościołowi, spraw, aby w niebie miał udział w wiecznej chwale Twojego Syna, któremu służył na ziemi jako wikariusz".

Pierwsza modlitwa w języku niemieckim

Pierwsza modlitwa wiernych zabrzmi po niemiecku: "Za papieża seniora Benedykta, który zasnął w Panu: niech wieczny Pasterz przyjmie go do swego królestwa światła i pokoju". Następnie odmówione zostaną modlitwy po francusku, arabsku, portugalsku i włosku.

Papież Franciszek w imieniu całego Kościoła i wiernych będzie modlić się do Boga: "aby sługa Twój Benedykt, wierny dyspozytor boskich tajemnic na ziemi, wysławiał Twoje miłosierdzie w wiecznej chwale świętych".

Fragment uroczystości nie będzie transmitowany

Zmiany wprowadzone do liturgii będą, jak zaznaczono, niewielkie w porównaniu z tą przewidzianą dla urzędującego papieża. Nie będzie końcowych modlitw diecezji rzymskiej i Kościołów wschodnich.

Oprawę muzyczną mszy zapewni między innymi chór Kaplicy Sykstyńskiej.

Po mszy Franciszek odprawi końcowe obrzędy pogrzebowe: pokropi trumnę wodą święconą, okadzi ją kadzidłem i odmówi nad nią ostatnią modlitwę. Następnie trumna zostanie przeniesiona w procesji do bazyliki Świętego Piotra, a potem złożona w grobie w Grotach Watykańskich. Ta część ceremonii będzie miała charakter prywatny i nie będzie transmitowana.

Czwartkowym uroczystościom towarzyszyć będą specjalne środki bezpieczeństwa. Cały rejon placu Świętego Piotra został ogłoszony od północy ze środy na czwartek czerwoną strefą bezpieczeństwa. Wstęp do czerwonej strefy będzie możliwy po uprzedniej kontroli przy specjalnych bramkach. Porządku w Watykanie będą pilnować tysiące policjantów, żołnierzy i funkcjonariuszy innych służb.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Benedykt XVI | Watykan | Pogrzeb

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy