Reklama

Reklama

Pogrzeb ambasadora zamordowanego w zamachu w Ankarze

Na cmentarzu w Moskwie pochowany został w czwartek z honorami wojskowymi ambasador Rosji w Ankarze Andriej Karłow, zabity w poniedziałek w zamachu. Pogrzeb poprzedziły uroczystości żałobne z udziałem najwyższych władz państwowych Rosji.

Bezpośrednio przed pogrzebem uroczystości religijne poprowadził w Soborze Chrystusa Zbawiciela zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej patriarcha Cyryl.

Wcześniej jeszcze w gmachu MSZ Rosji na placu Smoleńskim odbyła się uroczystość żałobna, transmitowana przez telewizję państwową. Wzięli w niej udział prezydent Władimir Putin, premier Dmitrij Miedwiediew i szef MSZ Siergiej Ławrow, a także deputowani parlamentu Rosji.

Do zamachu na ambasadora doszło podczas wernisażu w galerii sztuki w Ankarze. Zastrzelił go 22-letni policjant Mevlut Mert Altintas, wznosząc okrzyk "Allahu Akbar!". Zbrodnia miała być zemstą za zaangażowanie Rosjan w ataki na syryjskie miasto Aleppo. Zamachowiec zginął od kul funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

Reklama

Zarówno Rosja, jak i Turcja widzą w tym zamachu próbę zablokowania trwającej odwilży w stosunkach dwustronnych. Doznały one znacznego pogorszenia w następstwie wojny w Syrii, gdzie Moskwa i Ankara wspierają przeciwstawne strony konfliktu.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne