Reklama

Podolak: Maski opadły. Putin potwierdził to, co było oczywiste

- Maski opadły, ponieważ Władimir Putin potwierdził dzisiaj to, co było oczywiste dla całego świata - ocenił doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Odniósł się tym samym do wcześniejszych wypowiedzi Putina o "sukcesach" inwazji na sąsiedni kraj. Jak stwierdził Podolak, Rosja toczy wojnę z Ukrainą, by zagarnąć jej terytorium.

- Specjalna operacja wojskowa (propagandowe określenie Kremla, oznaczające agresję na Ukrainę - red.) to, być może, długotrwały proces, ale zdobycie przez Rosję nowych terytoriów jest znaczącym osiągnięciem. To duża rzecz. Co tu ukrywać - Morze Azowskie stało się wewnętrznym morzem Federacji Rosyjskiej. Już car Piotr I walczył o zdobycie dostępu do Morza Azowskiego - powiedział Putin podczas spotkania z przedstawicielami prezydenckiej Rady ds. Praw Człowieka.

W ocenie Podolaka takie sformułowania oznaczają otwarte przyznanie się rosyjskich władz do rzeczywistych powodów napaści na Ukrainę.

Reklama

Podolak: Rosja prowadzi wojnę, bo tak rozkazał car Piotr I

"Maski opadły. Zapomnijcie o 'prowokacjach NATO', 'denazyfikacji' i innych dawnych casus belli. Rosja prowadzi napastniczą wojnę o ludobójczym charakterze w celu podboju nowych terytoriów, ponieważ tak rozkazał Piotr I. Czy ktoś jeszcze chce jakiejś 'ugody' (z Kremlem - red.)?" - napisał doradca prezydenta Ukrainy.

30 września Putin ogłosił aneksję czterech ukraińskich obwodów - donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego oraz zapowiedział, że Rosja będzie broniła tych obszarów "wszelkimi dostępnymi środkami". Decyzja Kremla została uznana przez większość państw świata, a także Unię Europejską i NATO, za niezgodne z prawem międzynarodowym pogwałcenie integralności terytorialnej Ukrainy.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rosja | Wojna w Ukrainie 2022

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy