Reklama

Reklama

Po ulewie zapadła się jezdnia w Nowym Jorku

Dziura była tak wielka, że zmieściła się w niej furgonetka. W Nowym Jorku na skutek ulewnego deszczu zapadła się jezdnia w dzielnicy Bronx. Jak poinformowała lokalna straż pożarna, powstało gigantyczne zapadlisko o długości ponad 15 metrów i głębokie na wiele metrów.

Dziura w jezdni była na tyle duża, że wpadła w nią zaparkowana wzdłuż chodnika furgonetka. Kilkadziesiąt pobliskich domów nie ma wody.

"Bogu dzięki, że nikt nie ucierpiał!" - napisał na Twitterze burmistrz Nowego Jorku Eric Adams.

Wcześniej nad północną częścią miasta przeszła gwałtowana ulewa, której towarzyszył silny wiatr.

W środę nawet 37 st. w cieniu. To jeszcze nie kulminacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy