Reklama

Reklama

Po prostu zniknął. Lawina porwała narciarza, wszystko uwieczniła kamera

Mężczyzna podjeżdża do śnieżnej krawędzi i chwilę później znika. Lawina porywa go w przepaść. Rosyjskie media opisują sprawę nagrania, na którym zarejestrowano wypadek. Narciarz przeżył.

W górach rosyjskiej Chakasji zeszła lawina, która porwała ze sobą narciarza. 22 listopada o sprawie poinformował w swoich mediach społecznościowych ośrodek narciarski Priiskovy.

Opublikowano też film nagrany przez jednego z kolegów narciarza. Widać na nim jak mężczyzna dojeżdża do krawędzi śnieżnego grzbietu. Chwilę później część odrywa się, a w przepaść spada lawina, który porywa narciarza.

Koledzy podjeżdżają w to miejsce. Na filmie widać jak głęboka jest przepaść.

Narciarz przeżył wypadek

Ośrodek narciarski przekazał, że mężczyzna "szczęśliwie przeżył". Góry Chakasji to popularne wśród Rosjan miejsce, gdzie uprawiany jest narciarski freeride, czyli jazda poza wyznaczonymi trasami.

Reklama

Jak informuje portal life.ru trudne warunki pogodowe i silny wiatr mają utrzymywać się w regionie do piątku.

Lokalne władze ostrzegają, że utrzymuje się wysokie zagrożenie lawinowe. W związku z zaistniałą sytuacją regionalne ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych zdecydowało się skierować w ten rejon instruktorów, którzy mają pracować przez pierwsze dwa tygodnie grudnia. Będą monitorowali warunki pogodowe i prowadzili akcję edukacyjną dla turystów oraz właścicieli pobliskich hoteli o narciarskim bezpieczeństwie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy