Reklama

Reklama

Płoną niemieckie pola i lasy. Pożary mogą zagrozić Polsce

Susza i upały sprzyjają pożarom lasów. Szczególnie dramatyczna jest sytuacja w graniczącej z Polską Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Według ekspertów z Niemieckiego Instytutu Meteorologii (DWD) niektóre regiony Niemiec wschodnich przeżywają największą suszę od 55 lat. W wielu miejscach dochodzi do pożarów lasów i pól. 

W pobliżu miejscowości Ludwigslust w Meklemburgii strażacy już od kilku dni walczą z takimi pożarami. Ich praca jest bardzo niebezpieczna. W okolicznych lasach jest wiele amunicji z czasów II wojny światowej. Tylko w ciągu jednej nocy strażacy usłyszeli 40 detonacji. Dlatego w akcji są m. in. strażackie helikoptery i armatki wodne. 

Reklama

W sumie tylko w Meklemburgii-Pomorzu Przednim zanotowano w ostatnich dniach 70 pożarów pól i lasów. Szczególnie wysokie zagrożenie pożarami istnieje w powiecie Torgelow graniczącym z Polską.

Lasy płoną także w innych krajach związkowych Niemiec m. in. w Brandenburgii i Saksonii-Anhalt. Zdaniem Raimund Engela, pełnomocnika ds. pożarów lasów rządu Brandenburgii, powodem powstawania pożarów mogą być przegrzane silniki kombajnów oraz eksplodująca amunicja z czasów II wojny światowej. 

- Powodem numer jeden jest jednak od zawsze niedopałek papierosa wyrzucony przez okno samochodu - podkreśla Engel. 

Niebezpieczne mogą być też zapalone cmentarne znicze. W wielu miejscowościach administracje cmentarzy usuwają je z grobów.

W opinii Freda Hattermanna z Instytut Badań nad Zmianami Klimatu w Poczdamie tegoroczne lato to dopiero początek. 

Susza spowodowana jest zmianami klimatycznymi. Jak dodaje ekspert, średnia temperatura od czasu industrializacji Niemiec wzrosła tu o 1,4 stopnia Celsjusza.

DPA, ARD/du, Redakcja Polska Deutsche Welle




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama