Plan pokojowy Trumpa. Teheran wychodzi z kontrpropozycją
Teheran odrzucił zaproponowany przez USA plan pokojowy ws. zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie - przekazała irańska telewizja państwowa. Według informatora koniec wojny nie nastąpi na życzenie Donalda Trumpa, lecz wtedy, gdy Iran sam się na to zdecyduje. Co więcej, reżim ajatollahów postawił szereg żądań.

W skrócie
- Iran odrzucił 15-punktowy plan pokojowy zaproponowany przez Stany Zjednoczone dotyczący zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.
- Teheran warunkuje rozpoczęcie rozmów pokojowych spełnieniem swoich żądań, w tym wstrzymaniem ataków przez USA i Izrael, gwarancjami bezpieczeństwa oraz uznaniem suwerenności Iranu nad cieśniną Ormuz.
- Ambasador Iranu w Pakistanie oświadczył, że nie odbyły się żadne negocjacje, bezpośrednie ani pośrednie, między Waszyngtonem a Teheranem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Irańska Press TV przekazała w środę, że Teheran zapoznał się z propozycją Stanów Zjednoczonych i uznał zawarte w niej warunki za przesadne. Podkreślono, że kraj dalej będzie odpierał ataki wrogich wojsk.
Anonimowy irański urzędnik, na którego powołała się telewizja, stwierdził, że reakcja władz na 15-punktowy plan pokojowy była negatywna.
Plan pokojowy USA. Teheran wychodzi z kontrpropozycją
- Koniec wojny nastąpi wtedy, gdy Iran zdecyduje, że powinna się zakończyć, a nie wtedy, gdy Trump wyobrazi sobie jej zakończenie - przekazało źródło.
Anonimowy przedstawiciel władz Iranu przekazał, że rozmowy pokojowe rozpoczną się wyłącznie, jeśli Donald Trump i Binjamin Netanjahu przystaną na warunki Teheranu.
Wymienił wśród nich wstrzymanie przez Stany Zjednoczone i Izrael "ataków i zabójstw" oraz ustalenie konkretnych gwarancji bezpieczeństwa, które zapobiegną potencjalnym konfliktom w przyszłości.
Oprócz tego Teheran domaga się od przeciwników wypłaty odszkodowania za straty poniesione w trwającej od niemal miesiąca wojnie. Żąda również uznania suwerenności Iranu nad cieśniną Ormuz jako jego "naturalne, legalne prawo".
Doniesienia te potwierdza także informator Reutera, który przekazał, że wstępna reakcja Iranu na plan USA "nie jest pozytywna", ale Teheran nadal analizują otrzymaną we wtorek propozycję.
Negocjacje pokojowe to kłamstwo? Iran dementuje słowa Trumpa
Stany Zjednoczone przesłały do Iranu za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowy plan zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Pakistańska dyplomacja poinformowała, że pozostaje w stałym kontakcie ze stroną amerykańską i wyraziła gotowość do zorganizowania ewentualnych rozmów pokojowych.
Dwaj anonimowi urzędnicy przekazali dziennikowi "The New York Times", że propozycja ta zawiera wzmianki o odblokowaniu cieśniny Ormuz, ograniczeniu sankcji, wycofaniu się Iranu z programu nuklearnego czy ustaleniu limitu rakiet, jakie mógłby posiadać Iran.
Pomimo zapewnień amerykańskiego prezydenta o znacznym postępie w negocjacjach, ambasador Iranu w Pakistanie poinformował w środę, że w ostatnich dniach nie doszło do żadnych rozmów między Waszyngtonem a Teheranem.
- Według moich informacji - i wbrew twierdzeniom Trumpa - jak dotąd nie odbyły się żadne negocjacje, bezpośrednie ani pośrednie, między tymi dwoma krajami - zapewniał Reza Amiri Moghadam.
Źródło: AFP, Reuters, "The New York Times"












