Reklama

Pies miał zastrzelić myśliwego. Ustalenia policji

Myśliwy z Kansas został znaleziony martwy w swoim samochodzie. Policja przekazała, że 32-latek mógł zginąć po tym, gdy jego pies przypadkowo nadepnął na spust karabinu, który wystrzelił w plecy mężczyzny. Na miejscu pojawiła się policja i pogotowie ratunkowe - podały lokalne media.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 9:40 czasu lokalnego w stanie Kansas. Ofiara została znaleziona w samochodzie typu pick-up.

Jak wynika z informacji przekazanych przez biuro miejscowego szeryfa, śmiertelnie postrzelony myśliwy siedział na przednim fotelu pasażera. Na tylnej kanapie leżał sprzęt łowiecki, w tym strzelba.

Auto znaleziono na poboczu drogi w miejscowości Geuda Springs.

Pomimo reanimacji przeprowadzonej przez służby ratunkowe mężczyzna zmarł

Wstępne ustalenia policji wskazują, że broń wystrzeliła, gdy nadepnął na nią pies ofiary. Kula trafiła mężczyznę w plecy

Reklama

Ratownicy na miejscu zdarzenia pojawili się po upływie kilkunastu minut od wezwania. "Jednak, pomimo rozpoczętej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować"podała stacja KWCH 12 NEWS.

CZYTAJ WIĘCEJ: USA: Strzelanina w Kalifornii. Władze podały liczbę ofiar śmiertelnych

Mężczyzna pochodził z miejscowości Wichita, która również znajduje się w stanie Kansas. Ponadto nie podano więcej szczegółów na temat myśliwego, ani żadnych innych informacji dotyczących tragedii.

Nie wiadomo, czy w momencie wystrzału samochód, którym podróżował mężczyzna, był w ruchu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy