Reklama

Reklama

Pierwszy taki ruch Korei Płn. od 2017 r. USA, Korea Płd. i Japonia reagują

"Lekkomyślna i rozmyślna prowokacja" - tak Unia Europejska określiła wtorkowe wystrzelenie przez Koreę Północną pocisku balistycznego średniego zasięgu, który po raz pierwszy od 2017 roku przeleciał nad terytorium Japonii. W odpowiedzi siły zbrojne USA i Korei Południowej także wystrzeliły pociski rakietowe, i razem z Japonią wojska te przeprowadziły dodatkowe ćwiczenia. Na wniosek Stanów Zjednoczonych, mimo sprzeciwu Moskwy i Pekinu, odbędzie się specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na Półwyspie Koreańskim.

W oświadczeniu wydanym przez UE podkreślono, że Korea Północna "musi zaprzestać testów rakietowych, prób z bronią nuklearną i rozpocząć rzeczowy dialog z USA, Koreą Południową i innymi członkami społeczności międzynarodowej".

Unia wezwała również Radę Bezpieczeństwa ONZ do reakcji na "wzrastające zagrożenie dla międzynarodowego i regionalnego pokoju i bezpieczeństwa" stwarzane przez takie działania.

Korea Północna wystrzeliła pocisk w kierunku Japonii

Korea Północna wystrzeliła we wtorek pocisk balistyczny, który przeleciał nad terytorium Japonii. Władze japońskie poleciły części ludności kraju schronienie się w bezpiecznych miejscach, ponieważ pocisk miał przelatywać nad terytorium tego kraju zanim wpadł do Pacyfiku. 

Reklama

Rząd ograniczył też ruch pociągów w zagrożonym obszarze. Armia Japonii poinformowała, że nie użyła żadnych środków obronnych w celu zniszczenia pocisku. Poprzednio Korea Północna przeprowadziła testy swoich rakiet nad Japonią i Koreą Południową w 2017 roku.

Według zachodnich ekspertów Korea Północna mogła wystrzelić pocisk Hwasong-12, który należy do grupy rakiet balistycznych średniego zasięgu.

Dodatkowe ćwiczenia USA, Korei Płd. i Japonii na Morzu Żółtym

W odpowiedzi siły zbrojne USA i Korei Południowej także wystrzeliły pociski rakietowe, zaś razem z Japonią wojska te przeprowadziły dodatkowe ćwiczenia swoich sił powietrznych i morskich na Morzu Żółtym. Ponadto na wody w pobliżu brzegów Korei Północnej ma być skierowany amerykański lotniskowiec.

Jak podano w komunikacie, pociski wystrzelono na cele morskie. Jeden z nich, południowokoreański Hyunmoo-2, zawiódł krótko po odpaleniu i rozbił się. Pocisk był wyposażony w głowicę bojową, ale nie doszło do eksplozji.

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, mimo sprzeciwu Rosji i Chin

Ponadto prezydent USA Joe Biden i premier Japonii Fumio Kishida potępili to posunięcie Pjongjangu "w najostrzejszy sposób". To samo uczynił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

Na wniosek USA, mimo sprzeciwu Rosji i Chin, w środę ma odbyć się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w celu przedyskutowania obecnej sytuacji w rejonie Półwyspu Koreańskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy