Reklama

Reklama

Pierwszy taki przypadek we Francji. Powstała "płeć nijaka"

Sąd we francuskim Tours uznał, że można w oficjalnych dokumentach posługiwać się wyrażeniem "płeć nijaka". To pierwszy taki przypadek we Francji.

Sąd we francuskim Tours uznał, że można w oficjalnych dokumentach posługiwać się wyrażeniem "płeć nijaka". To pierwszy taki przypadek we Francji.


Przedstawiciel płci "nijakiej" ma 64 lata. Według sądu jest "między płciami", gdyż nie uważa się ani za mężczyznę, ani za kobietę. Jego adwokatka podkreśla, iż ta osoba urodziła się z narządami kobiety i mężczyzny i nie można było określić płci, a potem ona sama nie mogła się zdecydować na to kim jest. Sąd uznał, że wszelkie kategorie - męski - żeński, są absolutnie sztuczne.

Philippe’a Reigne, specjalista w dziedzinie prawa płci podkreśla, że ta decyzja wynika z fundamentalnego prawa dotyczącego przynależności płciowej zgodnego z Europejską Konwencją Praw Człowieka. 

Prokurator w Tours wniósł apelację do sądu wyższej instancji w Orleanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy