Pierwsze słowa nowego przywódcy Iranu. "Nie powstrzymamy się od pomsty"
"Nie powstrzymamy się od pomsty za krew męczenników" - przekazał w swoim pierwszym oświadczeniu po wyborze na najwyższego przywódcę Iranu Modżtaba Chamenei. Syn zabitego Alego Chamaneiego przekazał, że zamknięcie cieśniny Ormuz powinno być kontynuowane jako "środek nacisku na wroga".

W skrócie
- Modżtaba Chamenei w swoim pierwszym oświadczeniu zapowiedział kontynuację zamknięcia cieśniny Ormuz i "odwet za krew męczenników".
- Nowy najwyższy przywódca Iranu zapowiedział, że ataki na amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie będą kontynuowane, a Teheran będzie domagał się od USA i Izraela reparacji.
- Według doniesień medialnych Modżtaba Chamenei reprezentuje radykalne skrzydło reżimu, a w przeszłości miał zarządzać wielomiliardową fortuną ajatollahów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Nowy najwyższy przywódca Iranu w swoim pierwszym oświadczeniu odczytanym przez prezentera w państwowej telewizji wezwał naród do jedności i zapowiedział, że zamknięcie cieśniny Ormuz powinno być kontynuowane.
"Wszystkie bazy USA w regionie powinny być natychmiast zamknięte. Te bazy zostaną zaatakowane" - przekazał Chamenei cytowany przez Reuters.
Modżtaba Chamenei: Zamknięcie cieśniny Ormuz powinno zostać utrzymane
Irański lider zwrócił się także do władz w sąsiednich państwach, twierdząc, że Teheran atakuje na ich terytorium wyłącznie jednostki wojskowe. - Wierzymy w przyjaźń z sąsiadami, celujemy tylko w bazy i nieuchronnie będziemy to kontynuować - poinformował ajatollah.
- Nie powstrzymamy się od pomsty za krew męczenników - zapowiedział Modżtaba Chamenei i podziękował "bojownikom frontu oporu", których nazwał "nieodłączną częścią wartości rewolucji islamskiej".
Modżtaba Chamenei zapowiedział także, że Iran będzie domagał się rekompensaty za zniszczenia dokonane wskutek amerykańsko-izraelskich ataków. W przeciwnym razie Iran przeprowadzi proporcjonalne ataki odwetowe.
Modżtaba Chamenei nowym przywódcą Iranu. Donald Trump niezadowolony z wyboru
Modżtaba Chamenei, drugi syn Alego Chameneiego, został wybrany na najwyższego przywódcę Iranu w niedzielę. Zgromadzenie Ekspertów wezwało naród irański do "zachowania jedności i złożenia przysięgi wierności nowemu najwyższemu przywódcy", posłuszeństwo zadeklarowało wojsko i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Na wybór Zgromadzenia Ekspertów negatywnie zareagował Donald Trump. W rozmowie z Fox News prezydent USA stwierdził, że "nie jest zadowolony" z wyboru Modżtaby Chameneiego na irańskiego przywódcę. Wcześniej Trump deklarował, że nie po to zaatakował Iran, aby "skończyć z kolejnym Chameneim".
Modżtabie Chameneiemu pogratulował natomiast Władimir Putin. W poniedziałek Kreml przekazał, ze prezydent Rosji jest przekonany, że nowy najwyższy przywódca będzie kontynuował dzieło swojego ojca "z honorem" i zjednoczy naród irański "w obliczu ciężkich prób".
Prezydent Rosji zapowiedział, że będzie nadal wspierać Teheran i pragnie "potwierdzić solidarność z irańskimi przyjaciółmi".
Media: Nowy Chamenei będzie sprzyjał radykałom. Przez lata zrządzał fortuną ajatollahów
Modżtaba jeszcze przed śmiercią Alego Chameneiego był typowany na jego następcę. 57-letni duchowny ma reprezentować skrajne skrzydło irańskiego reżimu. Według "The Times of Israel" władze Iranu wybrały "drogę konfrontacji".
"Mianowanie Modżtaby na następcę przez Zgromadzenie Ekspertów zapewnia radykałom miejsce u steru władzy w Teheranie" - podał dziennik.
Nowy ajatollah w przeszłości miał pociągać za sznurki w sieci finansowych powiązań reżimu. Według ustaleń Bloomberga Modżtaba Chamenei miał zgromadzić wielomiliardową fortunę.
Modżtaba przez lata miał czerpać korzyści m.in. z transportu morskiego w Zatoce Perskiej, handlu najbardziej prestiżowymi nieruchomościami w europejskich stolicach, a w ostatnich latach także z obrotu kryptowalutami.
Źródło: Reuters, Fox News, Bloomberg














