Reklama

Reklama

Pierwsza taka operacja. Amerykanie zabili przywódcę ISIS

W nalocie śmigłowców USA na wioskę Muluk Saraj, na północnym wschodzie Syrii, na terenach kontrolowanych przez siły prezydenta Baszara el-Asada, zabity został jeden z przywódców Państwa Islamskiego (IS) - podaje w czwartek Reuters.

Według dwóch rozmówców agencji celem operacji był "lider IS przebywający na terenie kontrolowanym przez syryjski rząd". Zabity mężczyzna był odpowiedzialny za ścięciu dwóch członków wspieranych przez USA Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które walczą z Państwem Islamskim.

Pierwsza taka operacja

Reuters zwraca uwagę, że operacja, która została przeprowadzona w nocy ze środy na czwartek, była pierwszym nalotem sił USA na terytorium kontrolowane przez wojska Asada.

Jak powiedział jeden z rozmówców Reutera amerykańskie siły mają zamiar "poszerzyć operację wymierzoną w członków tej organizacji (IS) w różnych częściach Syrii".

Reklama

Państwo Islamskie zostało rozbite w marcu 2019 roku, jednak na terenie Syrii i Iraku nadal aktywne są uśpione komórki tej organizacji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy