Reklama

Reklama

Pięć państw rozważa powołanie własnego trybunału ws. katastrofy MH17

- Australia, Ukraina, Malezja, Belgia i Holandia rozważają powołanie własnego międzynarodowego trybunału ds. katastrofy malezyjskiego boeinga na wschodzie Ukrainy w lipcu 2014 roku - oświadczyła w wywiadzie dla "New York Timesa" szefowa MSZ Australii Julie Bishop.

Według Bishop temat utworzenia takiego trybunału ma zostać podniesiony przez ministrów pięciu państw, najbardziej dotkniętych katastrofą, podczas dorocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

- Istnieje wiele możliwości i mogę zapewnić, że wielu międzynarodowych prawników pracuje nad tym obecnie - powiedziała australijska minister w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla "NYT".

Jak podkreśliła, zawetowanie przez Rosję rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ o utworzeniu międzynarodowego trybunału bardzo ograniczyło możliwości wyjaśnienia wszelkich okoliczności tej tragedii.

Reklama

Międzynarodowe śledztwo

Według Bishop jedną z możliwości, nad którą trwają obecnie prace, jest powołanie specjalnego międzynarodowego sądu, który nie wymaga zgody ONZ, a może być ustanowiony na mocy traktatu zawartego przez wszystkie państwa, których obywatele zginęli w katastrofie malezyjskiego boeinga.

Jako przykład podobnego rozwiązania Bishop wymieniła międzynarodowe śledztwo w sprawie ataku terrorystycznego w Lockerbie w grudniu 1988 roku. Wówczas na pokładzie samolotu amerykańskich linii lotniczych PanAm, lecącego nad szkockim miastem Lockerbie, doszło do wybuchu; zginęło w sumie 270 osób.

Bishop dodała, że nie można także wykluczyć prowadzenia odrębnych postępowań w każdym z poszkodowanych państw.

Raport jeszcze w tym roku

Szefowa MSZ Australii powiedziała, że rozważane jest obecnie także ponowne złożenie zawetowanego przez Rosję projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ o utworzeniu międzynarodowego trybunału ws. katastrofy lotu MH17. Miałoby to nastąpić po opublikowaniu przez Holandię końcowego raportu nt. przyczyn tragedii, co - według zapowiedzi władz holenderskich - ma nastąpić jeszcze w tym roku.

W katastrofie malezyjskiego samolotu w lipcu ubiegłego roku nad wschodnią Ukrainą zginęło 298 osób; większość ofiar to Holendrzy. Wciąż brak oficjalnych ustaleń, kto zestrzelił samolot. Powołując się na dane wywiadowcze, rządy państw zachodnich i Ukrainy przypisywały odpowiedzialność za tę tragedię działającym w rejonie katastrofy prorosyjskim separatystom, którzy mieli zaatakować boeinga przeciwlotniczym pociskiem kierowanym. Rosja sugeruje, że samolot trafiła rakieta wystrzelona przez ukraiński myśliwiec.

Rosja przeciw

Projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ przewidywał powołanie międzynarodowego trybunału, który zająłby się ściganiem odpowiedzialnych za tragedię. Inicjatywę Malezji w tej sprawie poparły władze Australii, Holandii, Belgii i Ukrainy. Za dokumentem głosowało 11 z 15 członków Rady Bezpieczeństwa. Rosja, stały członek Rady, skorzystała z prawa weta. Chiny, Angola i Wenezuela wstrzymały się od głosu. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy