Reklama

Reklama

Pelosi na Tajwanie: Będziemy chronić demokrację

Tajwan jest "jednym z najbardziej wolnych społeczeństw na świecie" - powiedziała Nancy Pelosi podczas wystąpienia w parlamencie tego kraju. Przewodnicząca amerykańskiej Izby Reprezentantów mówiła też o "większych możliwościach" współpracy gospodarczej.

- Wyrażamy uznanie dla Tajwanu za to, że jest jednym z najbardziej wolnych społeczeństw na świecie - oświadczyła Pelosi w tajwańskim parlamencie, cytowana przez agencję Reutera.

Amerykańska polityk w czasie swojego wystąpienia stwierdziła również, że nowe amerykańskie prawo mające na celu wzmocnienie amerykańskiego przemysłu produkującego mikroprocesory, tak aby mógł on konkurować z Chinami, "stwarza większe możliwości dla amerykańsko-tajwańskiej współpracy gospodarczej".

Prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen powiedziała spiker Pelosi, że jest ona jedną z najbardziej oddanych przyjaciół Tajwanu i podziękowała jej za niezachwiane wsparcie na arenie międzynarodowej i jednocześnie podkreśliła, że Tajwan jest niezawodnym partnerem Stanów Zjednoczonych i będzie nadal współpracować z USA, aby wzmocnić współpracę w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i łańcuchów dostaw.

Reklama

Po spotkaniu z prezydent Tajwanu, Pelosi powiedziała, że jej wizyta pokazuje, że USA nie zrezygnują ze swoich zobowiązań na rzecz Tajwanu. - Będziemy chronić demokrację przed autorytaryzmem - zaznaczyła przewodnicząca Izby Reprezentantów USA.

- Dzisiaj świat staje przed wyborem między demokracją i autorytaryzmem (...) determinacja USA, by chronić demokrację, tutaj, na Tajwanie i na całym świecie, pozostaje niewzruszona - powiedziała Pelosi, cytowana przez agencję AP.

Wizyta Pelosi na Tajwanie

Chociaż Pelosi nie jest pierwszym spikerem Izby, który udał się na Tajwan - Newt Gingrich odwiedził wyspę w 1997 roku - jej wizyta ma miejsce w momencie, gdy stosunki między Pekinem a Waszyngtonem gwałtownie się pogorszyły, a Chiny są znacznie potężniejszą siłą gospodarczą, militarną i geopolityczną niż ćwierć wieku temu - przypomina Reuters.

Chiny uważają Tajwan za część swojego terytorium i nigdy nie wyrzekły się użycia siły w celu podporządkowania go sobie. Stany Zjednoczone ostrzegły Chiny przed wykorzystaniem wizyty jako pretekstu do akcji militarnej przeciwko Tajwanowi. Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło, że wizyta Pelosi poważnie szkodzi pokojowi i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej, oraz "ma poważny wpływ na polityczne podstawy stosunków Chiny-USA i poważnie narusza suwerenność i integralność terytorialną Chin".

Rośnie napięcie w regionie

W środę chińskie władze ogłosiły wstrzymanie importu z Tajwanu kilku artykułów rolniczych, a ministerstwo handlu zawiesiło eksport naturalnego piasku na Tajwan.

Krótko po przybyciu Pelosi, chińska armia ogłosiła ćwiczenia powietrzne i morskie w pobliżu wyspy oraz próbne wystrzelenie konwencjonalnych pocisków na morzu na wschód od Tajwanu.

Tajwańskie ministerstwo obrony oświadczyło w środę, że przeprowadzone w tym tygodniu przez Chiny ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w pobliżu wyspy pokazały, że Pekin zamierza doprowadzić do destrukcji regionalnego pokoju i stabilności. Tajwan zwiększył poziom gotowości i będzie szybko i odpowiednio reagował na ćwiczenia - powiedział rzecznik ministerstwa obrony.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy