W skrócie
- W prowincji Grenada na południu Hiszpanii zanotowano ponad 420 wstrząsów sejsmicznych, co spowodowało ewakuację ponad 600 osób i konieczność udzielenia pomocy medycznej 14 osobom.
- Seria wstrząsów, która rozpoczęła się od trzęsienia ziemi o magnitudzie 5, spowodowała poważne uszkodzenia budynków i samochodów, szczególnie w rejonie Gojar.
- Powtarzające się wstrząsy wywołały panikę, a mieszkańcy i turyści zaczęli masowo opuszczać Grenadę, co doprowadziło do dużych utrudnień na drogach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Seria wstrząsów sejsmicznych nawiedziła prowincję Grenada w hiszpańskiej Andaluzji. Wszystko rozpoczęło się w sobotę, kiedy w miejscowości Alhendin doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 5.
Ponad 420 wstrząsów w Hiszpanii. Nie wiadomo, kiedy ziemia przestanie drżeć
Od tego czasu w regionie odnotowano już ponad 420 wstrząsów. Jedno z ostatnich znaczących uderzeń nastąpiło we wtorek późnym wieczorem w miejscowości Ogijares. Miało magnitudę 3,4.
Hiszpańscy specjaliści z IGN wskazują, że epicentra wstrząsów znajdują się blisko powierzchni ziemi. Z tego powodu drgania są mocniej odczuwalne.
Sytuację monitorują lokalne władze. Antonio Sanz z autonomicznego rządu Andaluzji przekazał, że na razie nie można przewidzieć końca aktywności sejsmicznej. - W chwili obecnej nie potrafimy określić, kiedy zakończy się ta sejsmiczna seria - powiedział.
Trzęsienia ziemi w Andaluzji. 14 osób potrzebowało pomocy
Najpoważniejsze skutki przyniosło wtorkowe trzęsienie ziemi w rejonie Gojar. Według przekazanych informacji doprowadziło ono do ponad 2 tys. przypadków zniszczenia mienia prywatnego i publicznego.

Uszkodzone zostały przede wszystkim fasady budynków oraz zaparkowane samochody. W wyniku tego wstrząsu ranne zostały trzy osoby.
Od początku serii pomocy medycznej potrzebowało łącznie 14 osób. Ponad 600 natomiast zostało natomiast ewakuowanych ze względu na uszkodzenia budynków i zagrożenie zawaleniem.
Panika w Grenadzie. Mieszkańcy i turyści opuszczają miasto
Powtarzające się wstrząsy wywołały panikę wśród mieszkańców i osób przebywających w regionie. We wtorek po południu rozpoczęły się masowe wyjazdy z aglomeracji Grenady.
Z zagrożonych rejonów wyjeżdżali zarówno mieszkańcy, jak i zagraniczni turyści. Duża liczba osób próbujących jednocześnie opuścić miasto doprowadziła do poważnych utrudnień na drogach.
Do późnego wieczora na wielu ulicach i trasach wyjazdowych z Grenady tworzyły się ogromne korki.
Źródło: BBC














