W skrócie
- Ukraiński parlamentarzysta Mykoła Kniażycki odniósł się do pomysłu deportacji ukraińskich mężczyzn przebywających w Polsce bez legalnego zatrudnienia.
- Na konwencji programowej PiS w Warszawie przedstawiono propozycję deportacji ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie mają legalnej pracy w Polsce.
- Mykoła Kniażycki stwierdził, że według niego deportacje nie zostaną wprowadzone, ponieważ Ukraińcy w Polsce przyczyniają się do wzrostu PKB oraz nie ma na to zgody obecnej koalicji rządzącej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
6 sierpnia w Warszawie partia Prawo i Sprawiedliwość zorganizowała konwencję programową, w trakcie której prezentowane były założenia programu społecznego, z którym ugrupowanie iść będzie do zbliżających się wyborów parlamentarnych.
Wcześniej - jako pierwsza - o jednym z pomysłów informowała Interia. Mowa o planie deportacji ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie są w Polsce legalnie zatrudnieni.
- Żeby Europa Środkowo-Wschodnia była bezpieczna i wolna, Ukraina musi zwyciężyć. W związku z tym jedną z pierwszych, istotniejszych decyzji rządu będzie decyzja o deportacji mężczyzn, Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce. Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny się szybko zakończył - argumentował Tobiasz Bocheński.
Pomysł PiS ws. deportacji Ukraińców. Mykoła Kniażycki komentuje
Na plany PiS wobec ukraińskich obywateli zareagował w mediach społecznościowych deputowany Rady Najwyższej Mykoła Kniażycki.
Polityk w swoim wpisie przywołał wyniki sondażu, z którego wynikało, że pomysł deportacji popierany jest przez 67,2 proc. ankietowanych. Zdaniem Kniażyckiego taka informacja wywołała mylny pogląd wśród Ukraińców, że sprawa jest już przesądzona i takie prawo wejdzie w życie.
"Nic bardziej mylnego" - stwierdził, dodając, że PiS "desperacko walczy o radykalnie prawicowy, populistyczny elektorat" i w związku z tym, wyczuwając negatywne nastroje społeczne wobec Ukraińców, wysnuwa takie pomysły.
Według deputowanego Rady Najwyższej rząd nie zdecyduje się na taki krok ze względów gospodarczych. "Powód jest prosty - Ukraińcy w Polsce, których jest 1,6 - 1,9 mln, zapewniają Polsce wzrost PKB o 2,7 proc. rocznie" - podkreślił.
"I z tych właśnie powodów nikt Ukraińców z Polski nie będzie wypędzał, przynajmniej do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych, dopóki u władzy pozostanie obecna koalicja premiera Donalda Tuska" - podsumował.
Kim jest Mykoła Kniażycki?
Mykoła Kniażycki to 58-letni dziennikarz, a obecnie deputowany Rady Najwyżej Ukrainy. Do ukraińskiego parlamentu wybrany został z list partii "Front Narodowy". Od grudnia tego roku pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Rady Najwyższej Ukrainy do spraw Kultury i Duchowości.
W 2016 roku został wybrany przewodniczącym ukraińskiej części Komisji Parlamentarnej stowarzyszenia Ukraina - Unia Europejska oraz współprzewodniczącym Grupy Parlamentarnej ds. Kontaktów Międzyparlamentarnych z Rzeczpospolitą Polską. W Radzie Najwyższej Ukrainy Kniażycki jest obecnie również członkiem grup międzyparlamentarnych relacji z Francją, Litwą, Izraelem, Łotwą, Australią, Kanadą i Stanami Zjednoczonymi.














