Reklama

Reklama

Parlament Europejski: Rezolucja w sprawie "kryzysu praworządności w Polsce"

​W czwartek Parlament Europejski zajmie się "kryzysem praworządności w Polsce". Eurodeputowani będą głosowali nad projektami rezolucji w tej sprawie. Największe szanse ma ten przygotowany przez liberałów, ludowców, socjaldemokratów, zielonych i lewicę.

Projekt tych pięciu grup został podpisany przez kilkudziesięciu europosłów w tym kilku polskich - Marka Belkę, Roberta Biedronia, Leszka Millera, Łukasza Kohuta, Włodzimierza Cimoszewicza i Sylwię Spurek. Dokument dotyczy "kryzysu praworządności w Polsce i nadrzędności prawa UE" i ma największe szanse na przegłosowanie. Drugi został przygotowany przez frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należą deputowani PiS, a trzeci przez eurosceptyczną frakcję Tożsamość i Demokracja. 

Rezolucja Parlamentu Europejskiego

W projekcie wyrażone jest ubolewanie nad "decyzją nielegalnego Trybunału Konstytucyjnego wydaną 7 października 2021 r., która stanowi atak na całą europejską wspólnotę wartości i praw oraz podważa nadrzędność prawa UE, jako jedną z jej fundamentalnych zasad zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE". Europosłowie w dokumencie wyrazili też "głębokie zaniepokojenie, że decyzja ta może stanowić niebezpieczny precedens", podkreślając, że polski TK nie ma mocy prawnej i niezależności oraz nie powinien dokonywać interpretacji Konstytucji RP.  

W dokumencie podpisanym przez m.in. Millera, Cimoszewicza i Belkę czytamy, że skarżą się na decyzję premiera Mateusza Morawieckiego, który wystąpił z "inicjatywą zakwestionowania nadrzędności prawa UE nad ustawodawstwem krajowym".

Reklama

Sygnatariusze tego projektu wyrazili uznanie dla polskich obywateli, "którzy wyszli na ulice w masowych pokojowych protestach, walcząc o swoje prawa i wolności obywateli europejskich". Z ich wyliczeń wynika, że do manifestacji na ulicach przyłączyło się ok. 100 tys. osób. 

Parlament Europejski wzywa Komisję Europejską do działania

W projekcie wzywa się Komisję Europejską do szeregu działań przeciwko rządowi w Warszawie. Mowa m.in. o uruchomienie mechanizmu warunkowości; wstrzymaniu się z zatwierdzeniem projektu planu odbudowy; zajęciu się naruszeniami praworządności przez Polskę, wraz z jasno określonym harmonogramem; wykorzystaniu uprawnień, w tym wstrzymaniu lub zawieszeniu płatności, lub dokonaniu w razie konieczności korekt finansowych; zajęciu jasnego stanowiska i wydaniu możliwie najbardziej kategorycznego wspólnego oświadczenia w tej sprawie, podpisanego przez szefów państw i rządów UE; wszczęciu postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z przepisami dotyczącymi nielegalnego "Trybunału Konstytucyjnego". 

Podkreślono też, że "żadne pieniądze podatników UE nie powinny być przekazywane rządom, które w sposób rażący, celowy i systematyczny podważają wartości zapisane w art. 2 TUE".

Wyniki głosowania zostaną przedstawione o godz. 16.30.

Czytaj też: Radosław Sikorski o słowach do Beaty Kempy: Potraktowałem ją bardzo ulgowo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy