Reklama

Reklama

Paraliż w Belgii. Stoi kolej, zamknięte szkoły i urzędy

Strajk sektora publicznego paraliżuje południe Belgii, w Brukseli również zorganizowano akcję protestacyjną i dziesięciotysięczną demonstrację. Związkowcy sprzeciwiają się planom oszczędnościowym rządu. Nie zgadzają się też z propozycjami premiera Charlesa Michela dotyczącymi podniesienia wieku emerytalnego.

To kolejny protest organizowany w Belgii w ostatnich dniach, a największe utrudnienia są na kolei. Ruch pociągów we francuskojęzycznej Walonii jest praktycznie wstrzymany. W Brukseli odwołane zostały międzynarodowe pociągi do Paryża i Kolonii, utrudnienia są także w transporcie miejskim w belgijskiej stolicy, bo nie jeździ część autobusów, a metro jest opóźnione.

"To jest dzień, w którym pokazujemy całej Belgii, że nie zgadzamy się na wprowadzane oszczędności, będziemy protestować dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione" - mówił jeden ze związkowców. 

Reklama

W związku ze strajkiem część szkół jest zamknięta, podobnie jak sklepy, czy urzędy pocztowe. W niderlandzkojęzycznej Flandrii strajku generalnego nie zarządzono, ale akcję protestacyjną prowadzą pracownicy kolei i większość połączeń została odwołana. 

To nie koniec akcji protestacyjnych, bo centrale związkowe zapowiedziały także strajk generalny w przyszłym miesiącu, jeszcze przed rozpoczęciem wakacji.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy