Reklama

Reklama

Para lesbijek w "Śwince Peppie". Media o "przełomie", internauci podzieleni

- Mieszkam z mamusią i drugą mamusią. Jedna jest lekarzem, druga gotuje spaghetti - mówi niedźwiedzica polarna Penny w nowym odcinku "Świnki Peppy", popularnego brytyjskiego serialu animowanego dla dzieci. To pierwszy raz, gdy wątek LGBT pojawił się w tej produkcji. O wprowadzenie wątku z rodziną jednopłciową wnioskowało wcześniej ponad 23 tysiące osób. Część internautów jest zadowolona ze zmian w bajce, inni krytykują decyzję jej autorów.

Przygody Świnki Peppy dzieci z wielu krajów śledzą od 2004 roku. Do Polski ten brytyjski serial animowany trafił trzy lata później. Do tej pory powstało ponad 300 kilkuminutowych odcinków bajki, w których występują także m.in. Mama Świnka, Tata Świnka, mały George i Dziadkowie Świnki.

W serialu pojawiają się też przyjaciele głównej bohaterki. W nowym odcinku, który premierę na Wyspach miał we wtorek, widzowie poznali Penny. Jest ona niedźwiedziem polarnym, a podczas wspólnego rysowania obrazków z Peppą zdradziła, że ma "dwie mamusie"

Reklama

- Mieszkam z moją mamusią i moją drugą mamusią. Jedna jest lekarzem, a druga gotuje spaghetti. Uwielbiam spaghetti - przedstawiła się nowa postać, a jej kwestię przytoczył "Daily Mail".

Para LGBT w "Śwince Peppie". Brytyjskie media o "przełomie"

Dzieci oglądające serial zobaczyły też scenę z domowego zacisza Penny. Niedźwiedzice tworzące rodzinę wspólnie jadły makaron.

Brytyjski dziennik "The Sun" ocenił, że decyzja twórców "Świnki Peppy" jest przełomowa, cytując przy tym pochwalne opinie internautów. "Uwielbiam to, że w serialu są rodzice tej samej płci", "To rozgrzało moje serce" - pisali niektórzy z nich.

Nie wszyscy jednak są zadowoleni, że para LGBT pojawiła się w świecie Peppy. "Małe dzieci nie powinny być narażone na tego rodzaju polityczną poprawność", "To rodzice powinni decydować, kiedy przeprowadzić rozmowy z dziećmi (o orientacji seksualnej - red.)" - ripostowali.

Jak to się stało, że postacie LGBT trafiła do animowanej produkcji? Wcześniej do jej autorów trafiła petycja poparta przez ponad 23 tysiące osób. Domagali się oni, by do popularnej bajki wprowadzić pary jednopłciowe

"Wykluczenie takich rodzin może zrazić niektóre dzieci" - argumentowali.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy