Reklama

Reklama

Papież: Imigracja jest wielkim bogactwem i poważnym zobowiązaniem

Papież Franciszek powiedział we wtorek w mieście Prato we Włoszech, że imigracja jest zarówno wielkim bogactwem, jak i poważnym zobowiązaniem. W Prato, które jest pierwszym etapem wizyty papieża w Toskanii, jedna piąta ludności to imigranci.

Zwracając się do mieszkańców miasta z balkonu katedry papież podkreślił, że proces integracji nie jest łatwy i nie przynosi natychmiastowych rezultatów. Ale są ludzie, zauważył, którzy podejmują zobowiązanie na rzecz "przerzucania mostów, a nie stawiania murów", działają na rzecz współpracy, zgody i dialogu.

"Świętość każdej istoty ludzkiej wymaga szacunku dla każdego, gościnności i godnej pracy" - mówił papież.

Przywołał tragiczny pożar sprzed dwóch lat, w którym w baraku fabrycznym w Prato zginęło w pożarze siedmiu chińskich robotników.

Reklama

"Mieszkali w tym samym baraku, w którym pracowali, gdzie urządzono dla nich małą sypialnię z kartonów i gipsu z piętrowymi łóżkami" - przypomniał papież.

"To tragedia wyzysku i nieludzkich warunków życia, to nie jest godna praca" - oświadczył Franciszek.

W miejscowej katedrze spotkał się z przedstawicielami społeczności imigrantów: najliczniejszej tam wspólnoty Chińczyków, a także - jak podała Ansa - Ukraińców, Polaków, Rumunów, Filipińczyków, Nigeryjczyków i Pakistańczyków.

Po krótkiej wizycie w Prato papież udał się do Florencji, gdzie odwiedził najpierw słynne baptysterium koło katedry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy