Państwa UE apelują do Brukseli, wśród nich Polska. Sikorski komentuje

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Radosław Sikorski i Kaja Kallas
Polska wśród sygnatariusz listu do Komisji EuropejskiejDANIEL GNAP / NURPHOTOAFP

W skrócie

  • Niderlandy, Polska, Hiszpania i Szwecja skierowały do instytucji unijnych pismo z apelem o ponowne podjęcie dyskusji nad wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz wsparcia Ukrainy.
  • Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podkreślił konieczność obciążenia konsekwencjami agresji Rosję.
  • Belgia, przechowująca większość rosyjskich aktywów w UE, wyraża obawy przed działaniami odwetowymi Rosji i żąda gwarancji finansowych od pozostałych państw członkowskich.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Cztery kraje z apelem do Brukseli, wśród nich Polska. Radosław Sikorski zabrał głos

Zobacz również:

"Nadszedł czas". Niderlandy, Polska, Hiszpania i Szwecja wzywają UE

Zobacz również:

Pożyczka dla Ukrainy nie wystarczy? Zamrożone rosyjskie aktywa są warte miliardy euro

Zobacz również:

Belgia obawia się działań odwetowych Rosji. Żąda zabezpieczenia

Zobacz również:

"Polityczny WF": Czy PiS kończy się na naszych oczach? INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?