Reklama

Reklama

Ostra wymiana zdań między przywódcami Chin i Kanady na szczycie G20

Podczas krótkiej rozmowy w czasie szczytu G20 na Bali przywódca Chin Xi Jinping skrytykował premiera Kanady Justina Trudeau. Zdaniem Xi szczegóły ich spotkania za zamkniętymi drzwiami wyciekły do prasy. Kanadyjskie media opublikowały nagranie ich rozmowy. - Wszystko, o czym rozmawialiśmy, wyciekło do prasy - mówi Xi.

Według komentatorów krótka rozmowa z jednej strony ukazała napięcia w relacjach kanadyjsko-chińskich, a z drugiej - zakłóciła starannie zaplanowany powrót Xi na scenę międzynarodową po niedawnym zjeździe Komunistycznej Partii Chin (KPCh) i okresie bez wizyt zagranicznych w związku z pandemią Covid-19.

- To niewłaściwe. Jeśli jest szczerość, możemy komunikować się z wzajemnym szacunkiem, ale w przeciwnym razie trudno powiedzieć, jaki będzie wynik - mówi Xi na nagraniu udostępnionym m.in. przez dziennikarkę telewizji CTV Annie Bergeron-Oliver.

Reklama

"Wszystko wyciekło do prasy"

Jednocześnie tłumacz Xi przekazuje po angielsku poprzednią część wypowiedzi chińskiego przywódcy. - Wszystko, o czym rozmawialiśmy, wyciekło do prasy. To niewłaściwe. Rozmowa nie została przeprowadzona w ten sposób - mówi.

- W Kanadzie wierzymy w wolny, nieskrępowany i szczery dialog. Będziemy w dalszym ciągu konstruktywnie pracować razem, ale są rzeczy, w sprawie których nie będziemy się zgadzać - odpiera Trudeau. Jego wypowiedź przerywa jednak zniecierpliwiony Xi, mówiąc, że najpierw trzeba "stworzyć warunki". Następnie obaj ściskają sobie dłonie i odchodzą.

Napięcie na linii Chiny-Kanada. Chodzi o spotkanie G20

Xi odnosił się prawdopodobnie do wtorkowego spotkania z Trudeau w kuluarach szczytu G20. Kanadyjskie media podały po tym spotkaniu, powołując się na anonimowe źródła, że Trudeau wyraził zaniepokojenie domniemanymi ingerencjami Chin w kanadyjskie wybory. Pekin zaprzecza takim oskarżeniom.

Relacje chińsko-kanadyjskie znacznie pogorszyły się w 2018 roku, gdy w Kanadzie na wniosek USA zatrzymano wiceprezes chińskiego koncernu telekomunikacyjnego Huawei, Meng Wanzhou. Kilka dni później chińskie władze aresztowały i oskarżyły o szpiegostwo dwóch obywateli Kanady.

W 2021 roku, po wypuszczeniu Meng, Chiny zwolniły również z więzienia obu Kanadyjczyków. Napięcia ponownie wzrosły jednak po aresztowaniu w Kanadzie pracownika firmy energetycznej Hydro-Quebec pod zarzutem szpiegostwa. Poinformowano o tym w poniedziałek, gdy Trudeau i Xi przebywali na Bali w związku ze szczytem G20. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy