"Orban w obliczu największego wyzwania". Sondaże nie pozostawiają złudzeń
Viktor Orban stoi w obliczu największego wyzwania dla swoich rządów -oceniła agencja Reutera. Według najnowszego sondażu opozycyjna TISZA wyprzedza rządzący od lat Fidesz. Podobne wyniki zaobserwować można również w przypadku innych badań. Tymczasem Orban zaatakował węgierską opozycję, oskarżając ją o próbę zakłócenia wyborów. Wyniki niedzielnych wyborów pozostają niepewne.

W skrócie
- Sondaże wskazują, że opozycyjna partia TISZA wyprzedza Fidesz przed wyborami na Węgrzech, jednak duża liczba niezdecydowanych wyborców sprawia, że wyniki pozostają niepewne.
- Viktor Orban skrytykował opozycję, zarzucając jej próbę zakłócenia wyborów oraz współpracę z zagranicznymi wywiadami.
- Donald Trump wyraził publiczne poparcie dla Viktora Orbana, nazywając go "naprawdę silnym i potężnym przywódcą".
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Z sondażu opublikowanego w piątek przez gazetę "Nepszava" wynika, że opozycyjna partia TISZA wyprzeda rządzący Fidesz.
Agencja Reutera oceniła, że Viktor Orban stoi obecnie w obliczu "największego wyzwania dla swoich rządów od 16 lat". To ze względu na fakt, że TISZA wyprzedza Fidesz w większości niezależnych sondaży.
Według badania przeprowadzonego przez Publicus Institute ugrupowanie Petera Magyara może liczyć na 52 proc. poparcie zdecydowanych wyborców, podczas gdy partia Viktora Orbana zanotowała wynik na poziomie 39 proc.
Wybory na Węgrzech. Sondaże: TISZA prowadzi, wysoki odsetek niezdecydowanych wyborców
Reuters zwrócił jednak uwagę, że ostateczny wyniki wyborów, które odbędą się w niedzielę, w dalszym ciągu jest niepewny. To ze względu na "dużą liczbę niezdecydowanych wyborców" w sondażach.
We wspomnianym badaniu Publicus Institute 25 proc. obywateli Węgier stwierdziło, że nie zdecydowało, jak zagłosuje. Oznacza to, że - po wzięciu ich pod uwagę - TISZA może liczyć na 38 proc. a Fidesz 29 proc. poparcie.
W przypadku innych sondaży sytuacja wygląda następująco:
- Sondaż Publiusz: Fidesz - 29 proc., TISZA - 38 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 4 proc., niezdecydowani - 25 proc.
- Sondaż Idea: Fidesz - 30 proc., TISZA - 39 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 4 proc., niezdecydowani - 21 proc.
- Sondaż Iranytu: Fidesz - 34 proc., TISZA - 41 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 3 proc., niezdecydowani - 18 proc.
- Sondaż 21 Research Centre: Fidesz - 28 proc., TISZA - 40 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 4 proc., niezdecydowani - 26 proc.
- Sondaż Zavecz: Fidesz - 31 proc., TISZA - 39 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 4 proc., niezdecydowani - 20 proc.
- Sondaż Republikon: Fidesz - 31 proc., TISZA - 37 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 4 proc., niezdecydowani - 23 proc.
- Sondaż Median: Fidesz - 30 proc., TISZA - 46 proc., Ruch Naszej Ojczyzny - 3 proc., niezdecydowani - 18 proc.
Węgry. Orban ostro skrytykował opozycję. Oskarżył ją o próbę zakłócenia wyborów
Dodajmy, że Viktor Orban w piątek skrytykował węgierską opozycję, oskarżając ją o próbę zakłócenia wyborów - przekazała agencja AFP. - Nasi przeciwnicy nie cofną się przed niczym, żeby przejąć władzę - powiedział premier Węgier w nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych.
Orban zarzucił też opozycji "zmowę z zagranicznymi wywiadami" oraz groźby kierowane w stronę zwolenników Fideszu. - To zorganizowana próba wykorzystania chaosu i presji oraz międzynarodowe oczernianie, aby zakwestionować decyzję narodu węgierskiego - dodał.
Przed ingerencją w węgierskie wybory ostrzegł także największy rywal Orbana - wspomniany Peter Magyar. Miało to miejsce na tle ostatniej wizyty wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który podkreślił poparcie amerykańskiej administracji dla kandydatury Viktora Orbana.
Węgry. Trump poparł Orbana: Naprawdę silny i potężny przywódca
Dodajmy, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w nowym orędziu popierającym obecnego premiera Węgier nazwał go "naprawdę silnym i potężnym przywódcą".
"Węgry: Wyjdźcie i głosujcie na Viktora Orbana. Jestem z nim całym sercem!" - napisał Trump na swojej platformie Truth Social.
Wybory na Węgrzech śledzone są także przez polskich polityków. Premier Donald Tusk opublikował w piątek wpis, w którym stwierdził, że "Kaczyńskiemu nie wyszedł Budapeszt w Warszawie, ale bardzo możliwe, że od niedzieli będziemy mieli Warszawę w Budapeszcie".
Przypomnijmy, że Viktor Orban, będący jednym z najbliższych sojuszników Donalda Trumpa i Władimira Putina, rządzi Węgrami od 2010 roku. W tym czasie jego koalicja wykorzystała posiadaną większość dwóch trzecich głosów do "gruntownej przebudowy systemu wyborczego oraz do wykorzystywania środków państwowych na potrzeby kampanii wyborczej".
Źródło: Reuters, AFP














