Reklama

Reklama

Orban szuka Trumpa. "Jest nadzieją na pokój"

- To, co teraz mówię, zabrzmi brutalnie, ale nadzieja na pokój w Ukrainie nazywa się Donald Trump - stwierdził węgierski premier Viktor Orban podczas wizyty w Niemczech. O byłym prezydencie USA wspomniał też na nowo założonym profilu na Twitterze. Ponadto - zdaniem Orbana - Joe Biden nie nadaje się na negocjatora z Rosją, za to działania Angeli Merkel podczas kryzysu krymskiego w 2014 roku były "arcydziełem".

Na dożywotnią banicję Twitter skazał byłego prezydenta USA Donalda Trumpa jeszcze w czasie, gdy był on lokatorem Białego Domu. Kontrowersyjnemu Republikaninowi zakazano korzystać ze społecznościowej platformy po tym, jak opublikował na niej dziesiątki, jeśli nie setki wpisów uznanych za fake newsy.

Trump przegrał wybory z Joe Bidenem, a mimo to na Twittera nie wrócił. Polityk-celebryta musi zadowolić się obecnością na stworzonej przez siebie platformie, gdzie komunikuje się z najgorliwszymi zwolennikami.

Orban założył konto na Twitterze. Szuka "swojego przyjaciela Trumpa"

Do bliskich reacji z Trumpem przyznał się we wtorek premier Węgier Viktor Orban, który właśnie dołączył do grona twitterowiczów. W jednym z pierwszych postów napisał: "Jedno pytanie w mojej głowie, gdzie jest mój dobry przyjaciel Donald Trump?".

Reklama

Lider rządu w Budapeszcie do swojego pytania dodał popularny mem z rozglądającym się wokół Johnem Travoltą, zaczerpniętym ze sceny z "Pulp Fiction". Tym samym zasugerował, że na Twitterze bezskutecznie szuka konta Trumpa.

Na profilu Orbana czytamy, że jest on "walczącym o wolność mężem, ojcem, dziadkiem i premierem Węgier". Orban o Trumpie przypomniał nie tylko w sieci. Stało się tak również podczas jego trwającej wizyty w Berlinie, gdzie między innymi spotkał się z kanclerzem Olafem Scholzem i jego poprzedniczką Angelą Merkel, a we wtorek wziął udział w panelu dyskusyjnym zorganizowanym przez magazyn "Cicero". 

- To, co teraz mówię, zabrzmi brutalnie, ale nadzieja na pokój nazywa się Donald Trump - ocenił Orban w trakcie debaty, mówiąc o rosyjskiej agresji na Ukrainę. Uznał przy tym, że Biden nie jest "odpowiednim negocjatorem" po stronie USA, ponieważ nie raz nazwał w ostry sposób Władimira Putina.

Viktor Orban: To, co Merkel zrobiła podczas kryzysu krymskiego, było arcydziełem

Zdaniem Viktora Orbana rozejm może zostać zawarty nie między Rosją i Ukrainą, lecz tym pierwszym krajem a Stanami Zjednoczonymi. Ponadto pozytywnie wypowiadał się o Merkel, która - w jego ocenie - osiem lat temu zapobiegła wojnie, gdy Federacja Rosyjska anektowała Półwysep Krymski. 

Dodał, że gdyby poprzednia kanclerz nadal sprawowała urząd, nie wybuchłby i obecny konflikt. - To, co zrobiła Angela Merkel podczas kryzysu krymskiego, było arcydziełem - mówił węgierski lider, podkreślając rolę wysiłków dyplomatycznych berlińskich władz, a jego słowa przytoczyła agencja dpa.

Orban spotkał się ze Scholzem w poniedziałek, dzień po rozmowie z Merkel. - Cieszę się, że mogę wam powiedzieć, że on (Scholz - red.) wciąż żyje. Ja też, więc rozmowa była owocna - skomentował w rozmowie z dziennikarzami. 

Orban w Berlinie. Bez wspólnego wystąpienia szefów rządów

Wspólnej konferencji prasowej szefów rządów nie było, lecz węgierskie MSZ przekazało, że dotyczyło wojny w Ukrainie i bezpieczeństwa energetycznego Węgier i Niemiec.

Media z RFN, w kontekście wizyty Orbana, przypomniały jego niedawne wypowiedzi o agresji Kremla. - Sankcje w tej formie nas (Europę - red.) zabijają. To, co teraz robi Komisja Europejska, jest katastrofalne - stwierdził w jednej z nich, przestrzegając, że restrykcje wobec Rosji bardziej zaszkodzą UE niż krajowi Putina.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy