Operacja wojsk nie tylko nad Polską. Rosyjski dron przechwycony w Rumunii
Siły powietrzne Rumunii przechwyciły w sobotę drona, który wleciał w przestrzeń powietrzną tego kraju - przekazał minister obrony Ionut Mosteanu. Dodał, że poderwano dwa myśliwce F-16. Wcześniej rumuńskie władze ostrzegły w alercie osoby mieszkające na terenach w pobliżu granicy z Ukrainą o ryzyku wtargnięcia rosyjskich dronów.

"Siły powietrzne Rumunii przechwyciły w sobotę drona, który wleciał w naszą przestrzeń powietrzną. Dwa samoloty F-16 zostały natychmiast wysłane z 86. bazy sił powietrznych Fetesti i śledziły drona aż do momentu, gdy zniknął z radaru w okolicy Chilia Veche" - oświadczył w sobotę szef Ministerstwa Obrony Rumunii Ionut Mosteanu.
Minister dodał, że misja wciąż trwa i wkrótce ujawnionych zostanie więcej szczegółów.
Jak podawała wcześniej stacja telewizyjna Antena 3 CNN, samoloty F-16 śledziły lot drona do miejsca około 20 km na południowy zachód od miejscowości Chilia Veche.
"Dron nie przelatywał nad terenami zamieszkałymi i nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludności" - poinformowało Ministerstwo Obrony Rumunii.
Do sytuacji w tym kraju odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który również poinformował w swoich mediach społecznościowych, że Rumunia poderwała samoloty bojowe z powodu obecności rosyjskiego drona w swojej przestrzeni powietrznej.
"Według aktualnych danych dron operował w przestrzeni powietrznej NATO przez około 50 minut" - podał we wpisie Zełenski, zaznaczając, iż w tym czasie także Polska "odpowiedziała militarnie na zagrożenie ze strony rosyjskich dronów szturmowych".
Rumunia. Alert dla mieszkających w pobliżu Ukrainy
Wcześniej władze Rumunii rozesłały alerty do osób mieszkających w pobliżu granicy z Ukrainą.
"Istnieje możliwość spadania obiektów z przestrzeni powietrznej" - podano w komunikacie.
Ludziom zalecono, aby "schronili się w piwnicach lub pozostali w domach, z dala od okien i ścian zewnętrznych".
Drony nad Ukrainą. Wydano alert RCB dla województwa lubelskiego
Przed godz. 17 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Polski powiadomiło, że "ze względu na zagrożenie uderzeniami bezzałogowych statków powietrznych w regionach Ukrainy graniczących z RP rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej".
Z uwagi na sytuację alert RCB został przesłany do odbiorców na terenie powiatów: Chełm, chełmski, krasnostawski, łęczyński, świdnicki, włodawski (województwo lubelskie)".
"Uwaga! Alert RCB. Zagrożenie atakiem z powietrza. Zachowaj szczególną ostrożność. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów" - brzmiał komunikat, który otrzymała część mieszkańców w województwie lubelskim.
Zawyły także syreny alarmowe w Świdniku i Chełmie. Czasowo wstrzymano też pracę lotniska w Lublinie.
Działania wojska zakończyły się około godz. 19.















