Reklama

Reklama

Ogromna lawina kamienna w słowackich Tatrach. Turyści wszystko nagrali

Znacznych rozmiarów lawina skalna spadła w miniony piątek ze zboczy Małego Kieżmarskiego Szczytu w słowackich Tatrach Wysokich. Zdarzenie nagrali turyści, którzy przebywali opodal schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim. Nikomu nic się nie stało. Słowaccy ratownicy ostrzegają jednak, że miejsce jest nadal śmiertelnie niebezpieczne, bowiem wciąż spadają kamienie.

Z północnych zboczy Małego Kieżmarskiego Szczytu (2514 m n.p.m.) w słowackich Tatrach Wysokich zeszła znacznych rozmiarów lawina kamienna. Nikomu nic się nie stało - poinformowali ratownicy górscy ze słowackiej Horskiej Záchrannej Služby.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek.

Ogromna kamienna lawina w słowackich Tatrach

Na zamieszczonym przez ratowników nagraniu widać, jak duża liczba kamieni i głazów zsuwa się żlebem. Następnie masy rumoszu spadły swobodnie na piarżysko u podnóża ściany. Na nagraniu widać także jak ogromne głazy podskakując przemieszczały się w dół doliny, wpadając po drodze w pola kosodrzewiny.

Reklama

Ratownicy ostrzegli we wtorek, że w tym rejonie niebezpieczeństwo nie minęło. "Wciąż spadają tam luźne kamienie! Z tego powodu nie zalecamy żadnych działań w tym rejonie" - podała Horská Záchranná Služba.

Autorem nagrania jest najprawdopodobniej Palo Kurak, a w mediach społecznościowych zamieścił je wcześniej ku przestrodze Jozef Kubani, dziennikarz słowackiej TV JOJ.

Według portalu tatromaniak.pl do zdarzenia doszło około godziny 18 w piątek, a świadkami zejścia lawiny kamiennej byli turyści i pracownicy schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim.

Na nagraniu dostępnym w sieci słychać głośny huk i grzechot spadających głazów.

"Pracownicy schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim zaznaczają, że takich rozmiarów lawiny w tym miejscu nie pamiętają" - pisze Tatromaniak.

Gigantyczna lawina skalna nad Morskim Okiem

22 października 2021 roku do podobnego obrywu doszło w rejonie Mięguszowieckich Szczytów nad Morskim Okiem w polskiej części Tatr Wysokich. Dwie lawiny kamienne, które wówczas zeszły ze wschodniej ściany Mięguszowieckiego Szczytu również udało się sfilmować turystom. Odpadła wówczas niewielka formacja skalna o nazwie Turnica Kurczaba. Wysokości obrywu wynosiła około 100 metrów - przypomina portal nowytarg.naszemiasto.pl.

Do Morskiego Oka zeszła potężna lawina śnieżna. Krok od tragedii

Portal wspinanie.pl poinformował wtedy, że po tym zdarzeniu na miejsce poleciał helikopter TOPR, który dokonał oblotu miejsca obrywu, potwierdzając jego rozmiary. W obrębie Turnicy Kurczaba, odstrzelonej płyty skalnej, która przestała wówczas praktycznie istnieć, przebiegały drogi wspinaczkowe: Kurczaba o trudnościach V wytyczona w 1962 roku oraz Mączki o trudnościach VI-, która powstała w 1976 roku.

Rozmiary lawiny można obejrzeć na filmie zarejestrowanym przez turystów. Nikomu nic się nie stało. Żleb, którym spadały wówczas głazy, jest przez taterników nazywany "Maszynką do mięsa".

"Gdyby ktoś się tam znalazł, byłoby po nim"

Jozef Kubáni przypomniał także nagranie Martina Horváta z października 2014 roku, pokazujące lawinę kamienną, która zeszła ze zboczy w Dolinie Jaworowej na Słowacji.

Lawina błotna i powódź w Brazylii. Prawie sto ofiar

"Gdyby ktoś się tam teraz znalazł, to po nim" - słychać w nagraniu głos Martina Horváta.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy