Odwet na pełną skalę. "Powołamy setki tysięcy"
Powołamy tylu rezerwistów, ile będzie potrzeba, nawet setki tysięcy - powiedział rzecznik izraelskich sił zbrojnych, cytowany przez agencję Reutera. Na granicy Strefy Gazy i Izraela dochodzi do krwawych starć. Walki toczą się co najmniej w 22 miejscach. Tymczasem przywódca Hamasu Ismail Hanijja zapowiedział, że "Powódź Al-Alaksa" przenosi się "wprost do serca" Izraela.

Agencja Reutera przytoczyła wypowiedź rzecznika Izraelskich Sił Obronnych (IDF). Przedstawiciel wojska przekazał, że w odpowiedzi na atak Hamasu IDF powoła "tylu rezerwistów, ile będzie trzeba". - Nawet setki tysięcy - zastrzegł.
Atak Hamasu na Izrael. "Powołamy nawet setki tysięcy rezerwistów"
Zdaniem przedstawiciela izraelskiej armii to, co robi Hamas, to zbrodnia wojenna.
Rzecznik powiedział również, że stale potwierdzane są doniesienia na temat zabitych żołnierzy i dowódców izraelskiej armii - pisze Reuters.
Według słów rzecznika w pobliżu granicy ze Strefą Gazy w 22 miejscach wciąż toczą się walki pomiędzy siłami Izraela i bojownikami Hamasu.
Przywódca Hamasu: Bitwa przenosi się wprost do serca Izraela
Krótko po godz. 17:30 czasu polskiego przywódca Hamasu Ismail Hanijja powiedział, że "Powódź Al-Aksa" zaczęła się w Strefie Gazy, ale rozszerza się już na Zachodni Brzeg Jordanu, skąd niedaleko do Jerozolimy.
- Bitwa przenosi się wprost do serca tego "syjonistycznego bytu" - dodał Hanijja, wypowiadając się pejoratywnie o państwie Izrael.
Więcej informacji o ataku Hamasu na Izrael w naszej specjalnej relacji na żywo.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











