W skrócie
- Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone odpowiedzą zbombardowaniem mostu lub elektrowni, jeśli Iran zaatakuje jakikolwiek statek w cieśninie Ormuz.
- Sekretarz wojny Pete Hegseth zaapelował o dodatkowe 67 miliardów dolarów na kontynuowanie działań Pentagonu przeciwko Iranowi, twierdząc, że irańskie siły zbrojne zostały poważnie osłabione.
- Badanie Politico pokazuje, że poparcie zwolenników ruchu MAGA dla wojny z Iranem spadło do nieco ponad jednej trzeciej badanych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump opublikował w środę wpis w serwisie Truth Social. Republikanin zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na ewentualny atak Iranu na statki przepływające przez cieśninę Ormuz.
"Od tej chwili, jeśli Islamska Republika Iranu ostrzela jakikolwiek statek w cieśninie Ormuz - rakietą, pociskiem, dronem lub z użyciem jakiejkolwiek innej broni - Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą jeden most lub elektrownię, w tym także te znajdujące się w pobliżu lub na terenie stolicy, Teheranu" - napisał prezydent USA.
Bliski Wschód. USA eskalują działania wobec Iranu
Ultimatum pojawiło się kilka godzin pokolejnej fali amerykańskich nalotów na Iran. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że celem nocnych ataków były m.in. centra dowodzenia, infrastruktura logistyczna, magazyny dronów oraz obiekty związane z irańskimi siłami zbrojnymi.
CENTCOM przekazało również, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych przepływających przez ten strategiczny szlak.
Jednocześnie zapewniono, że mimo wrogich działań cieśnina pozostaje otwarta dla ruchu statków handlowych. Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy od początku obecnej fazy konfliktu uruchomiono systemy obrony przeciwlotniczej w Teheranie.
Jeszcze we wtorek Trump zapowiadał, że USA są gotowe do kolejnych uderzeń, w tym na podziemny kompleks nuklearny Pickaxe Mountain. Mówił również, że Iran został już poważnie osłabiony, ale zapewniał, iż operacja wojskowa nie dobiegła końca. - My jeszcze wcale nie skończyliśmy, nie wycofujemy się teraz - podkreślał republikanin.
Pentagon zabiega o miliardy na dalsze działania
W tym samym czasie sekretarz wojny Pete Hegseth wystąpił we wtorek przed Senacką Komisją ds. Środków Finansowych, przekonując do przyznania dodatkowych 67 mld dolarów na potrzeby Pentagonu.
Argumentował, że niemal dwa tygodnie amerykańskich nalotów znacząco osłabiły potencjał militarny Iranu. - Skala zniszczeń, jakie im zadaliśmy, postawiła ich w najgorszej sytuacji, w jakiej kiedykolwiek się znaleźli - mówił. Jednocześnie nie odpowiedział, jak długo Stany Zjednoczone zamierzają kontynuować operację.
Zapewnił jedynie, że celem administracji Donalda Trumpa pozostaje uniemożliwienie Teheranowi odbudowy programu broni jądrowej oraz destabilizowania Bliskiego Wschodu.
USA. Coraz mniejsze poparcie w ruchu MAGA dla wojny z Iranem
Jak opisało Politico, Donald Trump nie wykazuje oznak, że dąży do szybkiego zakończenia wojny z Iranem. Tymczasem w Białym Domu narasta frustracja związana z przebiegiem konfliktu. Jak przekazało źródło portalu z otoczenia administracji, prezydent ma być świadomy, że osiągnięcie zakładanego zwycięstwa może okazać się politycznie niemożliwe.
Jednocześnie słabnie poparcie dla wojny wśród zwolenników Trumpa. Z najnowszego sondażu Politico wynika, że w maju połowa sympatyków ruchu MAGA uważała konflikt z Iranem za wart ponoszonych kosztów gospodarczych. Obecnie takiego zdania jest już nieco ponad jedna trzecia badanych.
Mimo pogarszających się nastrojów Trump podkreśla, że nie zamierza kierować się wynikami sondaży. Jak zapewniał, decyzje dotyczące bezpieczeństwa narodowego podejmuje w oparciu o to, co uznaje za najlepszy interes Stanów Zjednoczonych.
Źródło: Politico, AFP
















