Reklama

Reklama

Obcięte fundusze za "anarchię"? Miasta pozywają Biały Dom

Burmistrz Bill de Blasio powiedział, że Nowy Jork z miastami Seattle i Portland złożyli w czwartek, 22 października, wspólny pozew przeciwko Białemu Domowi za decyzje zmierzające do wstrzymania funduszy federalnych dla miast, które uznał za "anarchistyczne".

- Chciałoby się wierzyć, że rząd federalny postępuje słusznie i naprawdę spróbuje pomóc nam wszystkim w tym, co robimy dla zwykłych nowojorczyków, ale doświadczyliśmy czegoś wręcz przeciwnego - argumentował de Blasio.

Według radcy prawnego miasta Jima Johnsona Nowy Jork może stracić około 12 miliardów dolarów z funduszy federalnych. Pozew jest składany w Seattle w stanie Waszyngton, któremu administracja Trumpa także przypisuje "anarchistyczną jurysdykcję".

- W naszych zachodnich siostrzanych miastach widzieliśmy rozmieszczenie wojsk w mundurach bojowych i to jest odpowiednie miejsce na rozpoczęcie tego procesu - wyjaśnił Johnson, cytowany przez lokalną telewizję NY1.

Reklama

Nawiązał do wysyłania w miesiącach letnich Gwardii Narodowej w celu tłumienia protestów, które wybuchły po zabiciu przez policjanta w Minneapolis Afroamerykanina George'a Floyda.

Administracja Donalda Trumpa wydała wówczas memorandum, domagając się zbadania sytuacji i dokonania potencjalnych cięć funduszy federalnych dla jurysdykcji, które rzekomo dopuszczają do przemocy i anarchii. Dokument wymienia Nowy Jork i kilka innych miast rządzonych przez demokratów.

"Trump próbuje zburzyć amerykańską demokrację"

Według Johnsona rząd federalny przekracza swoje kompetencje, podejmując decyzję o wstrzymaniu funduszy i działa bez podstawy prawnej. Nazwał to naruszeniem zasady federalizmu określającej m.in., w jaki sposób policja ma pilnować porządku i jak powinny one wydawać fundusze.

Zdaniem Johnsona 12 miliardów dolarów dla miasta pozwala na świadczenie ważnych usług w tym zdrowotnych, społecznych, działanie komunikacji publicznej i organów ścigania. Roczny budżet operacyjny Nowego Jorku wynosi łącznie 97 mld dolarów. Miasto stoi w obliczu poważnych problemów finansowych spowodowanych pandemią koronawirusa.

Burmistrz powiedział, że spodziewa się szybkiego zakończenia sprawy.

- Chociaż Donald Trump próbuje zburzyć amerykańską demokrację, ona wciąż żyje. (...) Sądy wciąż wydają orzeczenia na podstawie prawa - mówił cytowany przez NY1 de Blasio.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy