O geście papieża mówił cały świat. 15-latek cudownie wyzdrowiał
15-letni Ignacio Gonzalvez pokonał złośliwy nowotwór, który stwierdzono u niego rok temu. Papież Leon XIV polecił go wówczas modlitwom i kontaktował się z chłopcem, kiedy ten toczył walkę z rakiem. Zdaniem nastolatka doszło do cudu.

W skrócie
- U 15-letniego Ignacia Gonzalveza rok temu zdiagnozowano złośliwego chłoniaka dróg oddechowych i leczono go w szpitalu Bambino Gesu w Watykanie.
- Leon XIV prosił o modlitwy za chłopca i utrzymywał z nim kontakt podczas jego pobytu w szpitalu.
- Ignacio uznał swoje wyzdrowienie za cud i podziękował papieżowi podczas spotkania w Castel Gandolfo.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nowotwór wykryto u chłopca w 2025 roku, po tym jak z rodziną przybył do Rzymu na Jubileusz Młodzieży.
Kiedy okazało się, że to chłoniak dróg oddechowych, przewieziono go do szpitala Bambino Gesu w Watykanie.
Wierni masowo odpowiedzieli na apel papieża. Chodzi o chorego chłopca
Wiadomość o ciężkim stanie Ignacia dotarła do Leona XIV. W reakcji na tę wiadomość papież poprosił młodzież, z którą rozmawiał w Tor Vergata na peryferiach Rzymu, o modlitwy za chorego.
Doszło również do spotkania Ojca Świętego z rodzicami chłopca, kiedy ten przebywał na oddziale intensywnej terapii.
Gest papieża wywołał lawinową reakcję katolickiej społeczności, która masowo dołączyła do modlitw w intencji 15-latka. Jak się później okazało, Leon XIV pozostawał w kontakcie z Ignaciem.
Chłopiec pokonał raka. Podziękował papieżowi, mówi o cudzie
W poniedziałek Ignacio opuścił szpital, a we wtorek udał się do Castel Gandolfo. Papież odpowiadał na pytania zgromadzonych tam dziennikarzy, kiedy chłopiec przekazał, że pokonał chorobę.
- Chciałem osobiście powiedzieć papieżowi, że wyzdrowiałem. Lekarze powiedzieli mi, że wszystko jest w porządku. Nie mam już chłoniaka. Chciałem podziękować mu za modlitwy. Bardzo się o mnie martwił i wypytywał - powiedział Ignacio.
Leon XIV polecił go modlitwom. 15-latek wygrał walkę z nowotworem
Zdaniem chłopca dzięki modlitwom papieża i członków społeczności katolickiej doszło do cudu.
- Gdy się wybudziłem w szpitalu, czułem bliskość św. Klary. Lekarka, która się mną opiekowała w szpitalu Bambino Gesu, też miała na imię Klara. Wiem, że bardzo wielu ludzi modliło się za mnie - mówił 15-latek.
Witając się z Leonem XIV podczas krótkiego spotkania, zapowiedział, że będzie czekał na niego w Madrycie. Między 6 a 12 czerwca papież będzie przebywał w Hiszpanii w ramach pielgrzymki.
Źródło: Vatican News














