Nowy projekt krajów NATO. Polska chce dołączyć do systemu z zimnej wojny
Kraje Europy Wschodniej, w tym Polska, naciskają na sojuszników w sprawie rozbudowy sieci podziemnych rurociągów paliwowych, zbudowanych w czasie zimnej wojny - informuje Bloomberg. Ma być to odpowiedź na potencjalny kryzys naftowy, który mógłby nastąpić w przypadku wybuchu dużego konfliktu zbrojnego na kontynencie.

Jak przekonują dziennikarze Bloomberga, powołujący się na źródła bliskie sprawie, najbardziej zainteresowane rozbudową podziemnych rurociągów są Polska i Rumunia.
Władze w Warszawie i Bukareszcie uważają, że powinny mieć pełny dostęp do systemu, który wybudowany został w trakcie zimnej wojny, a jego zadaniem było zaopatrywanie zachodnich wojsk w ropę. Obecnie system łączy państwa członkowskie na zachodzie Europy i kończy się w Niemczech.
Inicjatywa budowy sieci o długości 10 tysięcy kilometrów, jak podają źródła, jest jednym z priorytetów na szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego, który odbędzie się w lipcu w Ankarze.
NATO. Polska i Rumunia chcą dołączyć do systemu rurociągów paliwowych
"Konieczność zajęcia się tą kwestią staje się coraz pilniejsza, ponieważ nie widać końca pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, która właśnie weszła w piąty rok. Niektóre zachodnie agencje wywiadowcze ostrzegają, żeMoskwa może zaatakować NATO, choć prezydent Władimir Putin wielokrotnie odrzucał taki scenariusz" - czytamy.
Jak twierdzi jeden z rozmówców Bloomberga, wstępna analiza rozbudowy sieci rurociągów na całej flance wschodniej mogłaby kosztować około 21 miliardów euro i zająć nawet 25 lat.
- Obecnie skupiamy się na dwóch obszarach, aby uczynić tę koncepcję bardziej realistyczną, mając na celu ogłoszenie nowych planów podczas szczytu w Ankarze - przekonuje anonimowe źródło.
Projekt obecnie podzielony jest na dwa systemy. Doprowadzenie sieci do Polski wyceniane jest na 5,5 miliarda euro, zaś połączenie do Grecji, Bułgarii i Rumunii około 6 miliardów.
Obecnie rurociągi łączą systemy magazynowania i dystrybucji w 12 krajach sojuszu. Paliwa mogą być dostarczane pomiędzy wojskowymi bazami lotniczymi, cywilnymi lotniskami, stacjami pomp, rafinerii, a także stacji załadunków ciężarówek i wagonów kolejowych.












