Reklama

Reklama

Nowe drony bojowe w Chinach. Media: Mogą atakować inne cele w powietrzu

Podczas targów lotniczych w Zhuhai Chiny pokazały nowe, masywne drony bojowe Wing Loong-3. Według państwowych mediów mają one mieć zasięg międzykontynentalny i móc atakować inne cele latające. Jak ocenia izraelski dziennik "Jerusalem Post", drony mogą wskazywać przyszłość walki powietrznej.

Nowe maszyny, zaprezentowane na trwających targach lotniczych w mieście Zhuhai, mają kadłub długości 12,2 metra i rozpiętość skrzydeł 24 metry. Są zdolne przelecieć do 10 tys. kilometrów na średniej wysokości i unieść 16 pocisków i bomb - przekazał hongkoński dziennik "South China Morning Post", cytując media Chin kontynentalnych.

"SCMP" podkreśla, że drony Wing Loong-3 są uzbrojone w pociski powietrze-powietrze, co ma im pozwolić na atakowanie śmigłowców i innych bezzałogowców. Takich zdolności nie posiadały poprzednie wersje z tej serii.

Reklama

"Jerusalem Post": Przyszłe wojny będą się toczyć pomiędzy państwami posiadającymi drony

Według "Jerusalem Post" koncepcja użycia dronów do walki przeciwko innym maszynom latającym jest dużym krokiem w dziedzinie wykorzystania bezzałogowców. Przyszłe wojny najpewniej będą się toczyły pomiędzy państwami posiadającymi drony, a kraj, który będzie w stanie wysłać przed swoimi wojskami dziesiątki lub setki takich maszyn uzbrojonych w pociski powietrze-powietrze może uzyskać przewagę - przekonuje izraelski dziennik.

Gazeta podkreśla, że Chiny dysponują licznymi modelami dronów, z których wiele wygląda podobnie do amerykańskich maszyn typu Reaper i Predator. Nowe maszyny Wing Loong-3 mają być bardziej złożoną wersją dronów zbliżonych do Reaperów - twierdzi "Jerusalem Post".

Są one znacznie bardziej zaawansowane niż irańskie drony-kamikaze, używane przez Rosję na wojnie z Ukrainą. Maszyny te, zaliczane do tzw. amunicji krążącej, są "zabójcze, ale względnie proste" w swojej koncepcji - ocenia izraelska gazeta.

Czy nowe chińskie drony będą eksportowane do innych krajów?

Kwestią otwartą pozostaje, czy nowe chińskie drony będą eksportowane do innych krajów. W przeszłości Chiny sprzedawały bezzałogowce między innymi na Bliski Wschód i do Afryki Północnej. Używało ich około 17 państw, a kraje, takie jak Pakistan, importowały je przez lata - podkreśla "Jerusalem Post".

Dziennik zaznacza jednak, że USA i Izrael mają kilkadziesiąt lat doświadczenia w budowie dronów. Chiny mogą wprawdzie konstruować wiele nowych modeli i chwalić się ich zasięgiem czy ilością unoszonej przez nie amunicji, ale nie jest jasne, czy maszyny te będą w stanie skutecznie wykonywać swoje zadania w warunkach wojny - ocenia "Jerusalem Post".

Chiński producent dronów, Aviation Industry Corporation of China (AVIC) ogłosił, że pracuje nad uruchomieniem masowej produkcji modelu Wing Loong-3. 

Reklama

Reklama

Reklama