Nominował szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz Magyar tłumaczy
Peter Magyar wyjaśnił, że "nie kierował się kalkulacją polityczną", powołując swojego szwagra na ministra sprawiedliwości Węgier. Przyszły premier podkreślił, że Marton Mellethei-Barna zajmie to stanowisko, bo jest odpowiednio przygotowany do "przywrócenia praworządności na Węgrzech". Po jego nominacji pojawiły się zarzuty o nepotyzm.

W skrócie
- Peter Magyar powołał swojego szwagra Martona Mellethei-Barna na stanowisko ministra sprawiedliwości Węgier, podkreślając brak "kalkulacji politycznej" oraz odpowiednie przygotowanie kandydata do tej roli.
- Siostra Petera Magyara ustąpi ze stanowiska sędzi na czas jego rządów, aby "uniknąć pozorów powiązania między władzami".
- Partia TISZA zwyciężyła w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, kończąc 16-letnie rządy Viktora Orbana.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O sprawie poinformował między innymi węgierski serwis Telex. Jak przypomniał, w czwartek Peter Magyar ogłosił, że nowym ministrem sprawiedliwości Węgier zostanie jego szwagier Marton Mellethei-Barna.
Informacja ta spotkała się z zarzutami o nepotyzm. Przyszły premier Węgier zareagował i wytłumaczył swoją decyzję.
Magyar powołał szwagra na ministra sprawiedliwości. Teraz wyjaśnia
Magyar podkreślił, że - poszukując osoby na stanowisko ministra sprawiedliwości - kierował się chęcią "przywrócenia praworządności" na Węgrzech. Jak znaczył, oczekiwał od nowego szefa resortu odpowiedniego przygotowania i zaangażowania do przeprowadzenia tego trudnego procesu. Zapewnił przy tym, że "nie kierował się kalkulacją polityczną".
Magyar wspomniał przy okazji, że z nowym ministrem sprawiedliwości znają się od czasów studenckich. Podkreślił, że Mellethei-Barna był od samego początku członkiem ruchu na rzecz zmiany ustroju, kształtując jego działania i program oraz będąc jedną z jego sił napędowych.
- Przez ostatnie dwa lata udowodnił naszej społeczności to, co - jak sądzę - udowodni całemu krajowi w nadchodzących latach: że warto podejmować ryzyko polityczne, aby kraj mógł mieć uczciwego i znakomitego prawnika oraz profesjonalistę - podkreślił lider Tiszy.
Węgry. Siostra Magyara ustąpi ze stanowiska sędziego
W nagraniu Peter Magyar zwrócił się też do swojej siostry. Jak bowiem ujawnił, w związku z sytuacją ustąpi ona ze stanowiska sędzi, aby "uniknąć pozorów powiązania między władzami".
- W ciągu ostatnich dwóch lat wielu ludzi poniosło różnego rodzaju ofiary dla dobra ojczyzny i w imię zachowania czystości transformacji ustrojowej. Teraz moja siostra, która od dawna pracuje jako sędzia, również ponosi kolejne poświęcenie i na czas sprawowania przeze mnie urzędu zawiesza swoją aktywną działalność sędziowską, aby uniknąć nawet pozorów powiązania między władzami - poinformował przyszły premier Węgier.
Przypomnijmy, że Marton Mellethei-Barna jest adwokatem z dwudziestoletnim doświadczeniem i głównym prawnikiem partii TISZA. Ukończył studia prawnicze. Był kolegą Petera Magyara z roku. We wrześniu 2025 roku poślubił siostrę przyszłego premiera Węgier.
Mellethei-Barna od początku angażował się w budowę ugrupowania Magyara jako jego główny prawnik. Był jednym z dziesięciu pierwszych członków partii i w pierwszym roku wsparł ją kwotą 2 milionów forintów (około 23 tys. zł) - przypomniał portal Telex.
TISZA wygrała wybory na Węgrzech. Zakończyła 16-letnie rządy Orbana
Magyar ogłaszając wybór Martona Mellethei-Barna jako ministra sprawiedliwości podkreślił, że oczekuje przywrócenia równości Węgrów wobec prawa, wyeliminowania korupcji oraz odbudowy profesjonalizmu niezależnych instytucji i organów kontrolnych.
TISZA wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech, które odbyły się 12 kwietnia. Zwycięstwo ugrupowania Petera Magyara zakończyło 16-letnie rządy Viktora Orbana.
Partia ostatecznie zdobyła 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, co daje jej większość konstytucyjną. Nowy rząd zostanie zaprzysiężony 9 maja.
Źródło: Telex













