Nils uderzył w europejski kraj. W setkach tysięcy domów nie ma prądu
W nocy wielu Francuzów nie zmrużyło oka. W kraj uderzyła burza Nils, przynosząc potężne wichury, miejscami osiągające prędkość 180 km/h. W wielu miejscach zanotowano rekordowe podmuchy, łamiące drzewa i powodujące zniszczenia. W ponad 900 tys. domów nie ma prądu. Żywioł ma na swoim koncie ofiarę śmiertelną. Rzeki w wielu miejscach wzbierają, niektóre przekroczyły poziom notowany już podczas powodzi sprzed kilku lat.

W skrócie
- Burza Nils uderzyła we Francję, przynosząc wichury osiągające 180 km/h. W wielu regionach zanotowano rekordowe podmuchy.
- Ponad 900 tys. domów zostało pozbawionych prądu, jedna osoba nie żyje.
- Zamknięto szkoły w niektórych departamentach, trwa ewakuacja mieszkańców z nadrzecznych terenów zagrożonych zalaniem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wichury dotarły do Francji w środę wieczorem i trwały przez całą noc. Cały czas warunki są bardzo trudne, szczególnie na południu kraju. Na stacji meteorologicznej Caixas w departamencie Pireneje Wschodnie zanotowano kilka podmuchów o prędkości 180 km/h. W czwartek o godz. 9: 48 średnia prędkość wiatru wynosiła 105 km/h. Na wielu stacjach pomiarowych notowano rekordowe podmuchy.
Wichura bije rekordy. Minister apeluje do Francuzów
Burza spowodowała śmierć co najmniej jednej osoby. W miejscowości Mees w departamencie Landes na południu Francji zginął kierowca ciężarówki. Na poruszający się drogą D824 pojazd spadła ułamana przez wiatr gałąź. Strażacy odnotowują liczne zgłoszenia, dwóch z nich zostało lekko rannych.
To jedna z najsilniejszych burz, jakie notowano we Francji od lat. W miastach Auch i Gers w Oksytanii na południu kraju, a także w Pau - stolicy departamentu Pireneje Atlantyckie - zanotowano rekordowo silne podmuchy wiatru. W Auch wiało z prędkością 120 km/h, podczas gdy dotychczasowy rekord z 2009 roku wynosił 112 km/h, a w Pau podmuchy sięgnęły 145 km/h - o 5 km/h więcej niż w lutym 1989 roku, co było dotąd najwyższą wartością.

W departamencie Aude oraz w Pirenejach Wschodnich ze względów bezpieczeństwa przez cały czwartek szkoły będą zamknięte. Zabroniono też wstępu do miejskich parków oraz lasów.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez we wpisie w serwisie X zaapelował o zachowanie najwyższej ostrożności, ograniczenie podróży i stosowanie się do instrukcji bezpieczeństwa.
Setki tysięcy domów bez prądu. Trwają ewakuacje
Powalone drzewa w wielu miejscach uszkodziły sieć energetyczną. W czwartek o godz. 9:00 ponad 900 tys. domów nie miało prądu. Najwięcej budynków pozbawionych energii znajduje się w Nowej Akwitanii: 498 tys. - poinformował koncern energetyczny Enedis.
Poważnie utrudniony jest transport. Na południu Francji nie kursuje wiele pociągów, w tym w rejonie Bordeaux i Pau, Bayonne, Biarritz i Hendaye.
Wichury nie są jednak jedynym zagrożeniem, jakie niesie burza Nils. Na niektórych terenach notuje się wzrost poziomu wody. W Montignac-Lascaux kilkunastu mieszkańców ewakuowano po tym jak na rzece Vézère zanotowano 5 metrów głębokości. W czwartek wieczorem w tym rejonie może być tam 6,5 metra wody, miejscowe władze obawiają się powodzi.
W miejscowości La Rochefoucauld ewakuowano znajdujący się nad rzeką dom opieki. 66 pensjonariuszy przetransportowano do szpitala.
W Lot-et-Garonne utrzymuje się czerwone ostrzeżenie powodziowe. W ciągu doby przepływająca przez miasto rzeka Garonne zwiększyła swoją głębokość o cztery metry, osiągając 8,88 m. Tym samym przekracza poziom z powodzi w styczniu 2022 roku.
Źródło: Le Parisien, Francebleu
-----












