Reklama

Reklama

"Nigdy nie było tak dobrych stosunków Polski i Litwy"

Nigdy nie było tak dobrych stosunków między rządami Polski i Litwy jak teraz; postanowiliśmy podnieść naszą współpracę na kolejny szczebel, na początku przyszłego roku możliwe wspólne posiedzenie rządów Polski i Litwy - powiedział we wtorek w Wilnie premier Litwy Saulius Skvernelis.

We wtorek premier Mateusz Morawiecki składa jednodniową wizytę w stolicy Litwy. Podczas wspólnej konferencji z Morawieckim Skvernelis podkreślił, że nigdy nie było takich dobrych stosunków międzyrządowych jak w chwili obecnej. "I to jest bez żadnej wątpliwości też osobisty wkład pana premiera" - powiedział Skvernelis.

Dodał, że omówił z Morawieckim i delegacjami wiele różnych ważnych kwestii. "Myślę, że dzisiaj postanowiliśmy podnieść naszą współpracę na jeszcze wyższy szczebel. Bardzo cieszę się, że pan premier zgodził się na możliwość odbycia wspólnego posiedzenia rządów Litwy i Polski na początku przyszłego roku. Byłby to nowy kierunek i doskonała okazja do uściślenia naszej współpracy" - powiedział litewski premier.

Reklama

"Mamy podobne patrzenie na wiele spraw w Europie"

"Tutaj, w tym kontekście warto poruszyć rosnące bezpieczeństwo strategiczne Polski, ponieważ mamy coraz lepiej zdywersyfikowane źródła dostaw gazu i przez to jesteśmy też stabilnym punktem bezpieczeństwa gazowego i energetycznego w tej części Europy i wspieramy w ten sposób również bezpieczeństwo energetyczne krajów bałtyckich" - stwierdził natomiast polski premier.

Dodał, że poruszone zostały też kwestie związane z wyzwaniami w Europie, takimi jak wieloletnie ramy finansowe. "Tu praktycznie Polska i Litwa ma bardzo podobne - jeśli nie prawie że identyczne - stanowiska dotyczące negocjacji budżetowych na kolejne 7 lat w perspektywie budżetowej" - podkreślił Morawiecki.

Poruszaliśmy także - zaznaczył premier - tematykę rolnictwa związaną z tym, że Polska otrzymała tekę komisarza ds. rolnictwa w przyszłej Komisji Europejskiej. "Rozmawialiśmy również o sprawach związanych z zakupami wzajemnymi i (omówiliśmy też - PAP) wspólne zakupy obronne. Ale także kwestie biznesowe, kwestie gospodarcze, inwestycyjne; inwestycje polskich firm na Litwie. I oczywiście zapraszamy też litewskie firmy do inwestowania w Polsce" - mówił szef polskiego rządu.

"Cieszę się, że te więzy gospodarcze i biznesowe są nie tylko bliskie, ale stają się coraz bliższe, bo to powoduje, że mamy bardzo podobne patrzenie na wiele spraw w Europie" - dodał Morawiecki.

"Zdrowy kompromis"

"Polska będzie optować za tym, by podatek cyfrowy był częścią dochodów własnych Unii Europejskiej" - mówił w Wilnie premier Morawiecki. Wskazał "na możliwość pozyskania środków z nowych źródeł, tzw. źródeł własnych". 

"W tym kontekście chciałbym zwrócić uwagę na ostatnie, korzystne głosy pojawiające się w UE dotyczące podatku cyfrowego, opracowywanego na poziomie całej UE. Polska będzie optowała, by ten podatek mógł być częścią dochodów własnych UE, co skompensowałoby ubytek dochodów związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE" - powiedział premier. 

Wyraził też nadzieję, że negocjacje w sprawie perspektywy finansowej UE zakończą się "zdrowym kompromisem". 

"Będziemy bardzo twardo bronić naszego stanowiska"

"Mieliśmy te same stanowiska (z premierem Litwy - PAP), jeśli chodzi o rolnictwo, ale także rozmawialiśmy o dużych projektach infrastrukturalnych, również o tych łączących komunikacyjnie Polskę i Litwę: Via Baltica, Via Carpatia, która dochodzi do północnej granicy Polski. To są bardzo ważne połączenia komunikacyjne dla obu naszych państw. W tym kontekście będziemy bardzo twardo bronić naszego stanowiska" - powiedział Morawiecki, dodając, że Polska uważa, że "innowacje, polityka obronna są jak najbardziej ważne, ale nie mogą, w tym kontekście, ucierpieć te podstawowe funkcje UE, które dotyczą wyrównywania poziomu, zwłaszcza infrastruktury".

Podkreślił, że zachodnie firmy korzystają kapitałowo z rynków Europy Środkowej i dlatego nowa perspektywa finansowa musi ten fakt uwzględniać.

"Korzyści odnoszone przez przedsiębiorstwa zachodnie w Europie Środkowej są ogromne w postaci dywidend, odsetek różnego rodzaju, od kredytu, kapitału, depozytów. Oczywiście cieszymy się z tej współpracy kapitałowej, ale musi to być obustronna współpraca. I dlatego jestem przekonany, że ten budżet - nowe wieloletnie ramy finansowe - będzie kompromisowy i korzystny dla Polski, dla Litwy, dla krajów Europy Środkowej" - powiedział Morawiecki.

"Polska i Litwa pokojowo rozwiązują problemy"

"Polska i Litwa stoją na bardzo podobnym stanowisku, że budowa Nord Stream 2 zagraża bezpieczeństwu energetycznemu tej części Europy, a w szczególności powoduje sytuację, że zwiększa się zagrożenie na Ukrainie oraz zwiększają się możliwości monopolizowania dostaw gazu, a tym samym też dyktatu cenowego ze strony Gazpromu" - mówił szef polskiego rządu.

Dodał, że w tym zakresie ważne są działania Polski, czyli m.in. budowa gazociągu bałtyckiego do Norwegii czy powiększenie możliwości przerobowych terminalu LNG w Świnoujściu.

Morawiecki zaznaczył też, że Polska i Litwa są państwami, które rozwiązują problemy pokojowo. "W sytuacji, kiedy ktoś się klinem wbija pomiędzy Polskę i Litwę, zawsze oznacza to coś niedobrego i zagrożenia dla naszych krajów" - mówił w Wilnie premier. "Dzisiaj Polska i Litwa są państwami, które pokojowo rozwiązują problemy wokół nas; zachęcamy wszystkich naszych sąsiadów do tego i jednocześnie pogłębiamy nasze relacje polityczne, gospodarcze, kulturowe i w zakresie bezpieczeństwa" - dodał.

Przypomniał ponadto, że Polska uczestniczy w misjach zapewnienia bezpieczeństwa powietrznego krajów bałtyckich, a litewscy oficerowie są również obecni w Polsce. "To pokazuje, jak głęboko została posunięta nasza współpraca w zakresie tematyki bezpieczeństwa" - oświadczył.

Morawiecki powiedział też, że pozytywnie odpowiada na propozycję konsultacji międzyrządowych między Polską a Litwą. "Chciałbym, żeby takie konsultacje w przyszłości się odbywały. One doprowadzą do tego, że nasza współpraca będzie na jeszcze wyższym poziomie (...), żebyśmy wspólnie mogli realizować nasze interesy, również (...) w Europie" - wskazał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy