Reklama

Reklama

Nieudany zamach na szefa sztabu Libijskiej Armii Narodowej

​Szef sztabu samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL), pozostającej pod rozkazami dowódcy Chalify Haftara, gen. Abdelrazak al-Nadhuri przeżył zamach bombowy. Do eksplozji doszło, gdy jego samochód jechał w konwoju do bazy wojskowej w Al-Mardż.

Wybuch nastąpił w dzielnicy Sidi Chalifa przy wschodnim wjeździe do Bengazi. Według cytowanego przez agencję AFP rzecznika szpitala w Bengazi w wyniku eksplozji jedna osoba zginęła i jedna została ranna.

Biuro informacyjne ANL podało, że Al-Nadhuri nie doznał obrażeń; "uciekł z samochodu (...) po tym gdy doszło do eksplozji bomby".

Jak zauważa AFP, Chalifa Haftar w ubiegłym tygodniu był hospitalizowany w Paryżu. W ciągu ostatnich dwóch tygodni nie pojawiał się publicznie, co wywołało podejrzenia, że mógł umrzeć. W piątek ANL potwierdziła, że Haftar przebywał w szpitalu, i podała, że jest "w dobrym stanie zdrowia".

Reklama

Haftar, który może wziąć udział w wyborach planowanych na koniec roku 2018, zbudował swą reputację na zapewnianiu stabilności w Bengazi i poza nim oraz obietnicach powstrzymania anarchii, która zapanowała w Libii po obaleniu w roku 2011 jej wieloletniego dyktatora Muammara Kadafiego. O kontrolę nad państwem walczą konkurencyjne ośrodki władzy, lecz faktyczną kontrolę nad fragmentami kraju sprawują liczne bojówki, które finansują się m.in. poprzez przemyt i handel ludźmi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy