Niespodzianka w przesyłce z Chin. "Zobaczyłem, że coś się porusza"
Młody mieszkaniec okolic Treviso na północy Włoch, który zamówił szachownicę na taniej chińskiej platformie zakupowej, razem z nią znalazł w otrzymanej paczce także żywego skorpiona. Klient złożył reklamację w firmie. - Jestem dalej trochę wstrząśnięty tym, co się stało - mówił Włoch.

W skrócie
- Mężczyzna z włoskiej miejscowości Spresiano po otwarciu paczki z Chin znalazł w niej żywego skorpiona.
- Skorpion zaczął się szybko poruszać po pokoju, a odbiorca paczki użył pierwszego przedmiotu pod ręką, by się go pozbyć.
- Odbiorca rozważa złożenie oficjalnego zawiadomienia na policji oraz zgłosił reklamację w biurze obsługi klienta.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dziennik "Corriere della Sera" podał, że kiedy Włoch otworzył szczelnie zamkniętą paczkę, która kilka tygodni podróżowała z Chin, znalazł w środku żywego skorpiona.
- Na początku nie zorientowałem się, że coś jest nie tak. Otworzyłem pudełko, sprawdziłem, że szachownica jest w dobrym stanie i nagle zobaczyłem, że coś się porusza. Od razu zrozumiałem, co to jest. Skorpion na szczęście mnie nie użądlił - dodał miłośnik szachów z miejscowości Spresiano, cytowany przez gazetę.
Skorpion w przesyłce z Chin. "Jestem wstrząśnięty"
Opowiedział, że kiedy kilkucentymetrowy skorpion zaczął szybko poruszać się po jego pokoju, chwycił pierwszy przedmiot w zasięgu ręki, by pozbyć się niebezpiecznego gościa.
- Jestem dalej trochę wstrząśnięty tym, co się stało. Wystarczyło, że otworzyłbym pudełko z drugiej strony i miałbym żywego i prawdopodobnie jadowitego skorpiona w rękach - powiedział młody Włoch.
Odbiorca paczki rozważa możliwość oficjalnego złożenia zawiadomienia na policji i we władzach sanitarnych. Na razie złożył reklamację w biurze obsługi klienta potentata taniej sprzedaży internetowej.












