Niepokojące słowa szef MAEA. Chodzi o plany nuklearne Korei Północnej
- Zdolność Pjongjangu do produkcji broni jądrowej uległa znacznemu zwiększeniu - powiedział szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi. Podkreślił też, że mimo braku inspekcji w reżimie Kim Jong Una od 2009 roku, stale jest monitorowana tamtejsza aktywność.

W skrócie
- Zdolność Korei Północnej do produkcji broni jądrowej znacząco wzrosła - powiedział szef MAEA Rafaela Grossiego.
- MAEA nie znalazła dowodów, że reżim w Pjongjangu korzysta z rosyjskiej technologii do produkcji broni jądrowej.
- Grossi podkreślił także konieczność kontroli materiałów radioaktywnych przy budowie okrętów podwodnych o napędzie jądrowym w Korei Południowej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas konferencji prasowej Grossi podkreślił, że choć będąca agendą ONZ Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej nie przeprowadza inspekcji w Korei Północnej od 2009 roku, stale monitoruje tamtejszą aktywność.
Korea Północna pracuje nad bronią jądrową. "Zdolność uległa znacznemu zwiększeniu"
- Ośrodek w Jongbjon i okoliczne obiekty są w użyciu. Wskazuje to, że zdolność Pjongjangu do produkcji broni jądrowej uległa znacznemu zwiększeniu, pozwalając na stworzenie kilkudziesięciu głowic - zaznaczył.
We wtorek przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nadzorował testy strategicznych pocisków wystrzelonych z niszczyciela Czoe Hjon. Według Pjongjangu absolutnym priorytetem państwa jest dalszy, "nieograniczony" rozwój potencjału odstraszania nuklearnego.
Według Grossiego MAEA nie znalazła dowodów na korzystanie przez reżim w Pjongjangu z rosyjskiej technologii, którą Korea Płn. miałaby otrzymywać za wysyłanie żołnierzy i broni na potrzeby Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie.
Rozmowy nuklearne USA-Iran. "Bez weryfikacji to kawałek papieru"
Szef MAEA odniósł się również do rozmów nuklearnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Ocenił, że ewentualne moratorium na wzbogacanie uranu to "kwestia zaufania politycznego", a nie jedynie problem technologiczny.
- Każde porozumienie bez weryfikacji to tylko kawałek papieru - ostrzegł Grossi, dodając, że w przypadku osiągnięcia konsensusu niezbędne będzie zaangażowanie MAEA w procedury kontrolne.
Grossi poruszył również plany budowy okrętów podwodnych o napędzie jądrowym przez Koreę Południową. Zwrócił uwagę na konieczność uzyskania "żelaznej" gwarancji, że materiały radioaktywne nie posłużą do produkcji broni jądrowej. Ambicje władz w Seulu nabrały tempa po oficjalnym zatwierdzeniu tych projektów przez Stany Zjednoczone w listopadzie 2025 roku.
Grossi przebywa w Korei Płd. na zaproszenie tamtejszego MSZ, gdzie we wtorek prowadził rozmowy. Kwestia bezpieczeństwa jest kluczowym elementem jego wizyty, która stanowi trzecią podróż szefa MAEA do tego państwa od objęcia urzędu w 2019 r.












