Nieoficjalnie: Szef republikanów w Senacie chce impeachmentu Donalda Trumpa
Szef republikanów w Senacie Mitch McConnell miał powiedzieć swoim współpracownikom, że jego zdaniem prezydent Donald Trump zasługuje na impeachment i cieszy się, że demokraci rozpoczynają tę procedurę - donoszą amerykańskie media.
Prezydent USA Donald TrumpAFP
Mitch McConnell, druga osoba u republikanów po ustępującym prezydencie, ma według "New York Timesa" uważać, że procedura impeachmentu ułatwi pozbycie się Trumpa z partii. Nie ujawnił jednak, jak sam ostatecznie zamierza głosować w ewentualnym procesie senackim.
Portal Fox News, powołując się na źródła, pisze że po ataku na Kapitol lider republikańskiej większości jest wściekły na Trumpa i mówi, że "to koniec".
Tym bardziej - jak dodaje z kolei "NYT" - że prezydent po szturmie nie okazuje skruchy.
Grupa sympatyków Donalda Trumpa wtargnęła do Kapitolu
Do amerykańskiego Kongresu, który w środę miał zatwierdzić wyborczą wygraną demokraty Joe Bidena, wtargnęli sympatycy prezydenta Donalda Trumpa. W Waszyngtonie doszło do starć z policją. Funkcjonariusze mieli użyć gazu łzawiącego i granatów hukowych.
Po wtargnięciu zwolenników Donalda Trumpa do Kongresu część pracowników Białego Domu zrezygnowała z pracy. WILL OLIVER PAP/EPA
Media w USA zgodnie piszą o historycznym chaosie, obrazkach jak z wojny, i oceniają, że to jeden z najtrudniejszych momentów dla amerykańskiej demokracji. Trwa również dyskusja, w jaki sposób demonstrantom udało się wejść do Kongresu.MICHAEL REYNOLDS PAP/EPA
"Atak na Kapitol nie będzie tolerowany, osobom w to zaangażowanym będą stawiane zarzuty. Przemoc i niszczenie muszą się zakończyć" - napisał na Twitterze wiceprezydent USA Mike Pence.JUSTIN LANEPAP/EPA
Z najnowszych informacji przekazanych przez amerykańską policję wynika, że liczba ofiar śmiertelnych zamieszek w Waszyngtonie wzrosła do czterech. ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFPAFP
Przed gmachem Kapitolu zgromadziło się w środę tysiące sympatyków prezydenta USA. Uważają oni, że wybory prezydenckie z 3 listopada 2020 roku zostały sfałszowane. Associated PressEast News
Doszło do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego. Część demonstrantów wtargnęła do budynku Kapitolu.Associated PressEast News
Grupa protestujących wdarła się również do sali obrad Izby Reprezentantów, w tym na mównicę, oraz do biura przewodniczącej tej izby Nancy Pelosi. Część z nich była uzbrojona.AFP
Kongresmenów poproszono o założenie masek gazowych i położenie się na podłodze.AFP
O północy polskiego czasu w Waszyngtonie rozpoczęła się godzina policyjna. Decyzją władz spokój na ulicach miasta egzekwować ma oprócz policji Gwardia Narodowa. AFP
Przy Kapitolu znaleziono materiały wybuchowe. Policja je zabezpieczyła. Z powodów bezpieczeństwa ewakuowano także biuro Partii Demokratycznej w Waszyngtonie.AFP
Na działania grupy swoich sympatyków zareagował Trump, apelując na Twitterze o zachowanie spokoju. "Służby są po stronie naszego kraju" - napisał.AFP
Wymowne milczenie
McConnell do tej pory nie wypowiedział się publicznie w sprawie przyszłości Trumpa. To - jak spekuluje "NYT" - jest celowe, w ten sposób ma zostawiać parlamentarzystom republikanów możliwość poparcia dla artykułu impeachmentu. Milczenie najważniejszego senatora GOP to wyraźny kontrast z pierwszym impeachmentem prezydenta (w trakcie tzw. afery ukraińskiej), gdy wpływowy polityk z Kentucky wielokrotnie wypowiadał się przeciwko działaniom demokratów.
Relacje między przywódcą większości w Senacie a prezydentem, dwoma najpotężniejszymi osobami w Partii Republikańskiej, całkowicie się załamały - informuje natomiast portal CNN. Politycy podobno nie są ze sobą w kontakcie od grudnia i głosowania Kolegium Elektorów. Relacjom nie pomogła porażka republikanów w dwóch styczniowych senackich wyborach w Georgii, które spowodują że GOP straci kontrolę nad izbą wyższą amerykańskiego parlamentu.
Głosowanie w środę
Artykuł impeachmentu prezydenta, który zarzuca mu "podżeganie do powstania", ma zostać poddany pod głosowanie w kontrolowanej przez demokratów Izbie Reprezentantów w środę. Ze względów proceduralnych proces w Senacie nie rozpocznie się przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na prezydenta 20 stycznia.
Przywódcy republikanów w Izbie Reprezentantów zdecydowali nie przekonywać kongresmenów republikanów do głosowania przeciwko impeachmentowi. Nieoficjalnie oczekuje się, że do demokratów w Izbie Reprezentantów może dołączyć nawet kilkudziesięciu kongresmenów GOP.
Portal The Hill ocenia, że republikanie stoją "na rozdrożu w obliczu przyszłości bez prezydenta Trumpa".
"Bohaterowie" zamieszek na Kapitolu
6 stycznia prezydent Donald Trump zachęcał zwolenników do marszu na Kapitol, powtarzając przy tym niepoparte dowodami twierdzenia, że listopadowe wybory prezydenckie zostały sfałszowane. Tłum wtargnął do Kongresu w trakcie procedury zatwierdzania rezultatów wyborczych przez parlamentarzystów. Świat obiegły zdjęcie zwolenników Trumpa demolujących "świątynię" amerykańskiej demokracji. Wielu z nich zostało już zatrzymanych.
Doug Jensen został sfilmowany w trakcie agresywnego wtargnięcie na teren Kapitolu. Mężczyzna ignorował polecenia służb mundurowych. Został zatrzymany w sobotę przez FBI.Win McNameeAFP
Larry Brock został zatrzymany w Teksasie. Według "The New Yorker" mężczyzna jest emerytowanym podpułkownikiem lotnictwa i weteranem wojennym. W Kapitolu został sfotografowany w hełmie i stroju militarnym. Przedstawiono mu między innymi zarzut nielegalnego wtargnięcia do budynku.
30-letni Eric Gavelek Munchel został sfotografowany w sali senatu w militarnym uniformie z naręczem zaciskowych opasek. Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę w Nashville. W momencie zatrzymania posiadał przy sobie broń palną. Przedstawiono mu między innymi zarzuty nielegalnego wtargnięcia do budynku i popełnienia czynów o charakterze chuligańskim.
36-letni Adam Johnson z Parrish na Florydzie został sfotografowany na ternie Kapitolu z ukradzioną mównicą Nancy Pelosi. Mężczyzna paradował w czapce z nazwiskiem Donalda Trumpa. Został aresztowany w piątek. Oskarżony jest o nielegalne wtargnięcie do budynku i kradzież własności federalnej.
33-letni Jacob Anthony Chansley to niespełniony aktor, który mieszka z matką. Zwolennik Donalda Trumpa jest też wyznawcą teorii spiskowych. Do Kapitolu wtargnął ubrany jedynie w spodnie i futrzaną czapę z rogami. Chansley oskarżony jest o nielegalne wtargnięcie do budynku oraz czyny o charakterze chuligańskim.
60-letni Richard Barbett z Gravette w stanie Arkansas został sfotografowany w gabinecie Nancy Pelosi, gdy przeszukiwał biurko spikerki Izby Reprezentantów. Mężczyzna został aresztowany w piątek. Postawiono mu między innymi zarzuty nielegalnego wtargnięcia do budynku czy kradzieży.
Szefernaker w "Graffiti" o sytuacji w USA: Są to sprawy wewnętrzne Stanów ZjednoczonychPolsat NewsPolsat News