Reklama

Reklama

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny: Trzeba powtórzyć wybory w Berlinie

Po wyborach do Senatu Berlina, przeprowadzonych we wrześniu ubiegłego roku, pojawiły się liczne skargi, m.in. na braki kart do głosowania, długie kolejki, zamknięte lokale wyborcze. Według wstępnej oceny berlińskiego Trybunału Konstytucyjnego konieczne może okazać się całkowite powtórzenie wyborów do Izby Reprezentantów w Berlinie - poinformowała na posiedzeniu Ludgera Selting, prezes berlińskiego Trybunału.

Berlińscy sędziowie najwyższej instancji blisko rok po wyborach do Izby Deputowanych sprawdzają ich zgodność z przepisami - poinformował portal dziennika "Welt". "Środowa rozprawa jest uważana za ważny krok w politycznej i prawnej analizie nieprawidłowości wyborów z 26 września 2021 roku. Wyrok jest teoretycznie możliwy jeszcze w dzisiaj (28.09.2022 - red.), jednak zgodnie z prawem sędziowie mają na jego wydanie trzy miesiące od zakończenia rozprawy" - dodaje gazeta.

Przygotowaniu i przeprowadzeniu wrześniowych wyborów towarzyszyło wiele błędów, które według wstępnej oceny sędziów mogły mieć znaczenie dla wyników - wpływ na skład Parlamentu oraz podział mandatów. Wynik zgodny z konstytucją będzie uzyskany wyłącznie poprzez całkowite powtórzenie wyborów.

Reklama

Podczas wrześniowych wyborów w Berlinie wyłoniono przedstawicieli do Bundestagu, berlińskiej Izby Deputowanych i dwunastu rad okręgowych, przeprowadzano też referendum w sprawie nieruchomości komunalnych.

Sędziowie: Potrzeba skorygowania wyborów

"Tego dnia miało miejsce wiele nieprawidłowości w lokalach wyborczych, m.in. zgłoszono braki kart do głosowania w niektórych lokalach, zamknięto lokale wyborcze w godzinach głosowania, notowane były kolejki, w których wyborcy stali przez wiele godzin. Z danych sądu wynika, że aż 1066 z 2256 lokali wyborczych do Izby Reprezentantów było nadal otwartych po godzinie 18.00" - przypomina "Welt".

Tysiące wyborców nie było w stanie oddać swojego głosu na swoich przedstawicieli do Izby Deputowanych, albo oddać głosu skutecznie, w zgodnych z prawem warunkach. "Nie wszystkie błędy podczas głosowania zostały udokumentowane. Błędy wyborcze dotyczą zatem wszystkich 78 okręgów wyborczych Izby Reprezentantów. Zaufanie do demokracji zostałoby trwale i poważnie nadszarpnięte, gdyby wybory nie zostały skorygowane" - wyjaśnili sędziowie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy