Reklama

Reklama

Niemiecka prasa o wyroku tamtejszego TK: Zły przykład dla Polski i Węgier

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe jest "historyczny". Po raz pierwszy zwraca się przeciwko wykładni Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Ta decyzja może też zachęcić Polskę i Węgry do kwestionowania wyroków TSUE - piszą w środę (6 maja) niemieckie gazety.

Niemiecka prasa zwraca uwagę, że swoim wyrokiem w sprawie skupowania obligacji państwowych przez Europejski Bank Centralny (EBC) niemiecki Trybunał Konstytucyjny po raz pierwszy występuje przeciwko TSUE. "To historyczny osąd, który stwarza w Europie więcej nowych niepewności, niż usuwa starych" - oceniła "Sueddeutsche Zeitung".

Dziennik zastrzegł jednak, że wtorkowy wyrok TK nie oznacza wypowiedzenia wojny TSUE. "Na to sędziowie w Karlsruhe i Luksemburgu znają się zbyt dobrze. Jest to raczej szczególna forma dialogu, w którym uprawnione są też ostre słowa" - skonstatował "SZ" i przypomniał, że EBC od lat zmaga się z oskarżeniami o wkraczanie w sferę polityki gospodarczej, nie posiadając do tego odpowiedniego mandatu.

Reklama

TSUE w orzeczeniu z 2018 r., w którym zaakceptował skup obligacji EBC, nie wymógł na nim analizy podjętych działań. Trybunał w Luksemburgu jako kontroler powinien poważniej traktować swoją pracę - tak dziennikarze "SZ" zinterpretowali decyzję TK.

"Zły przykład"

Gazeta ta stwierdziła zarazem, że decyzja sędziów z Karlsruhe "osłabia europejską wspólnotę prawną". "Karlsruhe jest wzorem dla wielu jurysdykcji krajowych. Fakt, że strażnicy konstytucji zakwestionowali prawo z Luksemburga, sprawia, że staje się to złym przykładem" - czytamy. W opinii dziennika dla rządów Polski i Węgier wyrok niemieckiego trybunału będzie dodatkową przesłanką do podważania wyroków TSUE w ich własnej sprawie.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" napisała z kolei, że wyrok niemieckiego TK nie utrudni znacząco polityki pieniężnej prowadzonej przez EBC. Bank "powinien być w stanie dokonać kompleksowej oceny skutków zakupu obligacji w wymaganym terminie trzech miesięcy i tym samym zapewnić dalszy udział Bundesbanku w starym programie zakupu obligacji" - podkreślił dziennik. 

Do takich działań zobowiązuje EBC wyrok trybunału z Karlsruhe. Decyzja sędziów TK nie ma wpływu na obecnie omawiane europejskie programy wsparcia na czas pandemii COVID-19, ale może jeszcze bardziej utrudnić rozmowy Niemiec z pozostałymi krajami strefy euro - podkreśliła "FAZ".

Dziennik "Die Welt" napisał, że podważenie przewodniej roli EBC w reagowaniu na kryzysy finansowe zwiększy presję na rząd Niemiec, ale też Holandii i Finlandii, by zgodziły się na propozycję państw południa UE na emisję wspólnych obligacji strefy euro dla sfinansowania walki z kryzysem wywołanym przez koronawirusa. 

Dodatkowo w konsekwencji wyroku TK Europejski Bank Centralny "nie może już po prostu dłużej ukrywać wszystkich problemów związanych z nowymi programami o wartości idącej w biliony euro" - napisała gazeta. To rządy państw strefy euro muszą w otwartej dyskusji rozstrzygnąć "fundamentalny spór", w którym wizja "unii transferowej" zmaga się z wizją "unii stabilności" - wskazuje "Die Welt".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy