Reklama

Reklama

Niemcy: Mniej ataków na schroniska dla uchodźców, więcej na samych uchodźców

Niemal codziennie zostaje w Niemczech zaatakowane schronisko dla uchodźców. Mimo to ataków jest mniej niż w ubiegłych latach. Ich gros ma skrajnie prawicowe podłoże.

Ataki na schroniska dla uchodźców i azylantów nadal są w Niemczech poważnym problemem. Według informacji gazety "Frankfurter Rundschau" (22.12.2017) powołującej się na dane Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA), do 18 grudnia odnotowano 264 takich przestępstw, niemal wszystkie (251) zostały dokonane z pobudek skrajnie prawicowych. 

Ale i w tych kilku pozostałych nie można wykluczyć motywów politycznych.W porównaniu do ubiegłego roku liczba ataków zmniejszyła się o trzy czwarte. 

W 2015 i 2016, latach największego napływu uchodźców i azylantów do Niemiec, było to blisko 1000 tego typu przestępstw (995 i 1031), podało BKA. Spadek ich liczby wynika przede wszystkim ze zdecydowanie mniejszej liczby osób przybywających do Niemiec i zamknięcia w związku z tym wielu, przeznaczonych dla nich tymczasowych kwater.

Reklama

Liczba ataków w dalszym ciągu jest jednak znacznie wyższa niż w latach poprzedzających kryzys imigracyjny. W roku 2014 - rok przed największym napływem uchodźców i azyantów odnotowano 199 ataków, w 2013 było ich 69.

Czyny umotywowane politycznie

Według BKA z w sumie 264 ataków na schroniska dokonanych w bieżącym roku, 84 były przestępstwami związanymi z propagowaniem treści karalnych, 65 z uszkodzeniem mienia i 39 z użyciem przemocy. Wśród tych ostatnich znalazło się 16 podpaleń i dwa zamachy bombowe. 

Organa ścigania ustaliły łącznie 84 sprawców i podejrzanych o dokonanie 54 ataków.

Najpoważniejsze w skutkach były w 2017 roku ataki w Kremmen w Brandenburgii, Artern w Turyngii i Neuenstein w Badenii-Wirtembergii. 

W brandenburskim Kremmen tuż przed Wielkanocą sprawcy próbowali podpalić schronisko dla uchodźców. Obsługa schroniska szczęśliwie zdołała na czas ugasić pożar. Ujęci później dwaj podejrzani stoją pod zarzutami próby morderstwa, podpalenia i naruszenia zakazu noszenia broni.

"Skala ksenofobii pozostaje hańbą"

"Nawet, jeżeli liczba ataków zmniejszyła się: schroniska dla uchodźców niestety także w 2017 r. pozostają celem ataków o skrajnie prawicowym podłożu. Skala ksenofobii pozostaje hańbą dla naszego kraju. Sprawcy muszą być konsekwentnie pociągani do odpowiedzialności" - napisał na Twitterze federalny minister sprawiedliwości Heiko Maas (SPD).

Więcej ataków na ulicach

Posłanka do Bundestagu Petra Pau (Lewica) skomentowała, że odnotowany w 2017 r. spadek ataków na schroniska dla uchodźców jest wprawdzie pomyślną wiadomością, ale wskazała jednocześnie na wzrost ataków na uchodźców i osoby ubiegające się o azyl poza ich kwaterami. 

Tylko w pierwszych trzech miesiącach 2017 r. zostało zaatakowanych 318 osób a 54 ranione. W trzecim kwartale br. było to już 425 ataków i 76 rannych. 

- Mówi to coś o atmosferze w społeczeństwie. Ataki na uchodźców lub rzekomych uchodźców mają związek ze zmianami społecznych nastrojów - powiedziała Pau. 

Jej zdaniem przyczynił się do tego sposób zajmowania się tematem uchodźców i migrantów w kampanii wyborczej, i to nie tylko przez populistyczną, antyislamską Alternatywę dla Niemiec (AfD). 

- Dobrze nam zrobi, jeżeli nie będziemy wzbudzali na ten temat kontrowersji - skonstatowała Petra Pau.

Elżbieta Stasik / AFP, dpa, Redakcja Polska Deutsche Welle

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy