Reklama

Reklama

Niemcy: Latami wynosił wiórki złota. Wszystko wymieniał na marihuanę

Pracownik w fabryce oświetlenia Osram przez lata wynosił wiórki złota używane do produkcji chipów LED. Policjanci podali, że mężczyzna ukradł łącznie prawie 70 kg złota, które potem - na zasadzie barteru - wymieniał na marihuanę.

Jak podał portal t-online.de, według policyjnego śledztwa 41-latek wynosił wiórki w latach 2012-2016. W 2018 roku Osram złożył skargę dotyczącą kradzieży. Rzecznik prokuratury w Regensburgu podał, że skradzione złoto (blisko 67 kg) miało wartość około 2,3 miliona euro. Nie wyjaśnił, w jaki sposób podejrzany je przemycał. Najprawdopodobniej wiórki nosił na swoim ciele.

41-latek wiórki wymieniał na zasadzie barteru - kilogram złota za kilogram marihuany. Według prokuratury "cena" ta była znacznie zaniżona.

Mężczyźnie już w 2019 roku postawiono zarzuty kradzieży. Na początku śledztwa 41-latek współpracował z prokuraturą, jednakże potem znikł i stał się nieuchwytny. Ostatecznie zatrzymano go w jego ojczyźnie - Rosji - i wydano Niemcom. W marcu tego roku doszło do aresztowania i ekstradycji.

Reklama

360 kradzieży

Jak podała niemiecka prokuratura, mężczyzna dokonał łącznie 360 kradzieży. Część z nich się przedawniła. Ostatecznie oskarżany będzie o 222 kradzieże oraz naruszenie ustawy o środkach odurzających.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje