Reklama

Reklama

Niemcy: Już jesienią pierwsze ośrodki detencyjne dla uchodźców

Do jesieni powstaną w Niemczech pierwsze ośrodki detencyjne. Będą tam umieszczani uchodźcy, którzy nie otrzymali w Niemczech azylu. Już wyznaczono pierwsze trzy miasta.

Jak donosi "Sueddeutsche Zeitung" (SZ), pierwsze ośrodki detencyjne zostaną w Niemczech uruchomione już jesienią 2018 r. Stanie się to przed wyborami do parlamentu Bawarii rozpisanymi na 14 października. Monachijski dziennik sugeruje, że ma to znaczenie dla obecnego szefa niemieckiego MSW i lidera bawarskiej CSU Horsta Seehofera.

Przybywający do Niemiec uchodźcy trafiają najpierw do ośrodków recepcyjnych, a następnie są umieszczani w obiektach mieszkalnych. W najbliższej przyszłości do ośrodków detencyjnych trafią osoby, które nie otrzymały w Niemczech międzynarodowej ochrony, czyli azylu, albo nielegalnie przebywają na terenie Niemiec. Przedsięwzięcie to "będzie działaniem o najwyższym priorytecie" - powiedział Stephan Mayer, sekretarz stanu w niemieckim MSW.

Reklama

Ośrodki detencyjne będą pod nadzorem Policji Federalnej. "Sensowne byłoby wykorzystanie do tego projektu o modelowym charakterze już istniejących obiektów" - powiedział monachijskiej gazecie polityk CSU. SZ wskazuje na możliwe lokalizacje ośrodków detencyjnych. Byłyby to miejscowości Manching lub Bamberg w Bawarii, gdzie działają już tzw. ośrodki tranzytowe. Dobrym miejscem byłoby Gießen w Hesji, gdzie już istnieje ośrodek recepcyjny. Jest tam miejsce dla łącznie 13 000 osób, oprócz tego jest 3000 miejsc w byłych amerykańskich koszarach.

Część "centralnego planu ws. deportacji"

Nowy szef niemieckiego MSW Horst Seehofer zapowiedział już w swoim pierwszym wystąpieniu w Bundestagu "centralny plan ws. deportacji". Otwarcie ośrodków detencyjnych będzie realizacją tego planu. Ośrodek taki ma mieć charakter modelowy dla innych ośrodków, gdzie migranci umieszczani byliby na cały czas trwania ich procedur azylowych. Stephan Mayer zaznaczył w "Sueddeutsche Zeitung", że powinna się także znacznie zwiększyć liczba miejsc w aresztach deportacyjnych.

400 miejsc w całych Niemczech to "zdecydowanie za mało". W przyszłości niemiecki rząd będzie wspierał także deportacje, które leżą w gestii krajów związkowych. Od nich będzie się wymagać większego zaangażowania - zaznaczył Mayer.

Szef resortu spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer chce swoim "centralnym planem" przyspieszyć procedury azylowe i zwiększyć liczbę deportacji. W tym celu wkrótce spotka się w tej sprawie z przedstawicielami i władzami landowych.

opr.: Barbara Cöllen

Redakcja polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje