Niemcy budzą się ze snu. Żołnierze nauczą się zupełnie nowej taktyki
Siły zbrojnie Niemiec stawiają na Ukrainę. Jak informuje agencja Reutera, ukraińskie wojsko będzie pomagało niemieckiej armii w osiągnięciu gotowości bojowej do 2029 roku. Celem jest przygotowanie się do ewentualnego konfliktu Rosji z krajami NATO.

W skrócie
- Ukraińscy instruktorzy mają szkolić Bundeswehrę, aby przygotować ją na ewentualny konflikt z Rosją do 2029 roku.
- Grupa od kilkunastu do kilkudziesięciu ukraińskich instruktorów przybędzie do Niemiec na kilka tygodni, by przekazać frontowe doświadczenia w działaniach wojskowych.
- Niemiecki dowódca podkreślił, że obecność ukraińskich instruktorów odzwierciedla partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa na równych zasadach.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Informacja o szkoleniu niemieckiej armii przez instruktorów z Ukrainy pojawiła się w środę. Szczegóły, które opisuje agencja Reutera, przekazał naczelny dowódca Bundeswehry Christian Freuding.
Jak czytamy, w ubiegłym miesiącu Kijów oraz Berlin uzgodniły warunki szkolenia. Ukraińscy instruktorzy mają pojawić się w Niemczech już wkrótce.
Niemcy. Wojskowi z Ukrainy będą szkolić Bundeswehrę
Celem szkolenia, które będzie prowadzone, jest przygotowanie niemieckiej armii na wypadek rosyjskiej agresji na kraje NATO. Pełna gotowość miałaby być osiągnięta w 2029 roku.
- Mamy wysokie oczekiwania - powiedział Reutersowi generał porucznik Christian Freuding, dowódca niemieckiej armii. - Ukraińska armia jest obecnie jedyną na świecie z doświadczeniem na froncie przeciwko Rosji - podkreślił wojskowy.
Jak zaznaczył generał, Niemcy są pierwszym krajem, który zawarł umowę z Ukrainą na szkolenia wojskowe prowadzone przez ich instruktorów.
Freuding wskazał jednak, że miał świadomość tego, iż inne kraje pójdą śladem Niemiec. Agencja Reutera zauważa, że w ostatnich dniach o pomoc ze zwalczaniem irańskich dronów Shahed do Zełenskiego zwróciła się nawet administracja Donalda Trumpa. Wiadomo też, że pomoc w tym zakresie została zapewniona także części państw z Zatoki Perskiej.
Ukraina wyszkoli Niemcy? "Nie mamy czasu, wróg nie czeka"
Generał, zapytany o wkład ukraińskich instruktorów, odniósł się do ocen niemieckich i innych zachodnich agencji wywiadowczych, wskazując, że Rosja może zaatakować NATO w 2029 roku.
- To już prawie pojutrze. Nie mamy czasu - wróg nie czeka, aż zadeklarujemy gotowość. Musimy więc wykorzystać każdą możliwość, aby się przygotować - powiedział Christian Freuding.
Według wstępnych ustaleń, do Niemiec przybędzie grupa od kilkunastu do kilkudziesięciu instruktorów. Mają oni pozostać w RFN na okres kilku tygodni.
Freuding zaznaczył, że od ukraińskich wojskowych będzie oczekiwał wniesienia frontowego doświadczenia w zakresie prowadzenia działań artyleryjskich, inżynieryjnych, operacji pancernych, obsługi dronów oraz dowodzenia.
Niemiecki dowódca zauważył też, że od początku wojny z Rosją w 2022 roku Ukraina korzysta z niemieckich zasobów inżynieryjnych. Chodzi m. in. o bojowe wozy piechoty Marder czy czołgi Leopard. Na dodatek - na potrzeby wojny - ukraińskie siły zbrojne nauczyły się wykorzystywać ten sprzęt w sposób, jakiego nie opisano dotąd w żadnym z podręczników.
"Fakt, że teraz przychodzą do nas jako instruktorzy, odzwierciedla partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa na równych zasadach" - podsumował generał Freuding.
Źródło: Reuters












