Niecodzienne zdarzenie podczas manifestacji. Ludzie nagle padli na ziemię
Co najmniej 72 osoby wymagały pomocy medycznej, a 30 trafiło do szpitala po tym, jak na manifestacji poparcia dla byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro w demonstrantów uderzył piorun. - Wszyscy upadli na ziemię. Na początku nie rozumieliśmy, co się stało - relacjonował jeden z uczestników wydarzenia.

W skrócie
- W czasie manifestacji poparcia dla byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro w Brasílii w zgromadzonych demonstrantów uderzył piorun.
- Pomocy medycznej potrzebowały co najmniej 72 osoby, z czego 30 trafiło do szpitala, a osiem osób było w stanie ciężkim.
- Manifestacja była finałem siedmiodniowego marszu solidarności ze skazanym na 27 lat więzienia Jairem Bolsonaro.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do zdarzenia doszło w niedzielę przy brazylijskim mauzoleum upamiętniającym 21. prezydenta Brazylii, Juscelino Kubitscheka w stolicy kraju. To właśnie w tym miejscu przewidziany był finał siedmiodniowej manifestacji "Marsz dla wolności i sprawiedliwości".
W Brasilii panowały niekorzystne warunki atmosferyczne - trwała burza, której towarzyszył ulewny deszcz. Tuż przed godz. 13:00 w miejsce, w którym znajdowali się demonstranci, uderzył piorun.
Brazylia. Piorun uderzył w manifestantów, 30 osób trafiło do szpitali
- To był chaos. Uderzył piorun i wszyscy padli na ziemię. Na początku nie rozumieliśmy, co się stało - opowiadała jedna z osób biorących udział w manifestacji w rozmowie z serwisem G1.
Jak tłumaczył rozmówca, demonstranci zaczęli biegać w popłochu, część podnosiła z ziemi potrzebujących. Obecni na miejscu strażacy, którzy zabezpieczali manifestację, rozłożyli namiot awaryjny, w którym udzielano pierwszej pomocy - potrzebowały jej co najmniej 72 osoby.
30 osób wymagało hospitalizacji, osiem przewieziono do placówek medycznych w stanie ciężkim. Jedna z poszkodowanych relacjonowała, że doznała oparzeń na ramionach i brzuchu, skarżyła się też na silny ból ucha.
Jair Bolsonaro w więzieniu. Zwolennicy wyrażają solidarność ze skazanym prezydentem
Manifestacja, która w niefortunny sposób zakończona została w niedzielę, trwała przez siedem dni. W tym czasie demonstranci przeszli trasę ok. 240 km, w geście solidarności z Jairem Bolsonaro.
Były prezydent Brazylii został skazany we wrześniu ubiegłego roku na 27 lat więzienia pod zarzutem udziału w spisku mającym na celu doprowadzenie do zamachu stanu. Jego działanie miało być rzekomo wynikiem przegranych w 2022 r. wyborów.
70-letni Bolsonaro, który konsekwentnie zaprzecza wszelkim oskarżeniom, sprawował najwyższy urząd w państwie w latach 2019-22.
Źródło: G1












