W skrócie
- Senator Partii Republikańskiej Lindsey Graham, otwiera się w nowym oknie zmarł w wieku 71 lat, co zostało ogłoszone przez jego biuro w mediach społecznościowych.
- Lindsey Graham był senatorem od 2003 roku, wcześniej służył w armii i brał udział w prawyborach prezydenckich, a także publicznie zmienił stosunek do Donalda Trumpa.
- Graham popierał wsparcie dla Ukrainy, krytykował reżim w Teheranie oraz otrzymał kilka ukraińskich odznaczeń, ostatnio odwiedził Kijów i spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"W sobotę wieczorem senator Lindsey Graham zmarł po krótkiej i nagłej chorobie" - przekazano w komunikacie.
"Rodzina senatora Grahama prosi o modlitwy i o prywatność w tym niezwykle trudnym dla nich czasie" - dodano.
Zmarłego polityka pożegnał za pośrednictwem mediów społecznościowych prezydent Donald Trump. "Senator Lindsey Graham, jeden z najwspanialszych ludzi i senatorów, jakich kiedykolwiek znałem, nie żyje. Nieustannie pracował i był prawdziwym amerykańskim patriotą" - stwierdził amerykański przywódca.
"Będziemy bardzo tęsknić za Lindsey'em. (...) To takie smutne" - dodał Trump.
USA. Nie żyje senator Lindsey Graham
Lindsey Graham pełnił funkcję senatora od 2003 roku jako reprezentant Karoliny Południowej. Wcześniej przez lata służył w armii, z której odszedł na emeryturę w 2015 roku mając stopień pułkownika.
Graham był jednym z najbardziej prominentnych senatorów republikańskich. W 2016 roku brał udział w prawyborach partii na kandydata na prezydenta. Z czasem wycofał się jednak z wyścigu, gdy jasne stało się, że republikanów reprezentował będzie Donald Trump.
Lindsey Graham od początku krytykował Donalda Trumpa i odmówił udzielenia mu poparcia. Przyznawał, że w wyborach nie oddał na niego głosu. Z czasem jednak jego relacje z prezydentem się polepszyły, a w ostatnich miesiącach był on jednym z największych sojuszników amerykańskiego przywódcy.
Senator był zagorzałym krytykiem reżimu w Teheranie. W ostatnim czasie wielokrotnie popierał on wojnę prowadzoną przez Waszyngton z Iranem.
Był również sojusznikiem Ukrainy - opowiadał się za wspieraniem Kijowa w wojnie z Rosją oraz zaostrzeniem sankcji na Moskwę. Za wsparcie dla Ukrainy otrzymał Order Księcia Jarosława Mądrego III klasy (2016 rok), II klasy (2023) oraz I klasy (2025). Graham jeszcze w piątek odwiedził Kijów, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
"Prawdziwy obrońca wolności". Zełenski żegna senatora Grahama
Zełenski opisał w niedzielę w mediach społecznościowych, że jest "głęboko zasmucony" śmiercią senatora Grahama. Jak opisał, od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji przez Rosję polityk odwiedził Ukrainę 10 razy.
"Był z naszym narodem, gdy było to najbardziej potrzebne. Pozostawaliśmy w ciągłym kontakcie i będzie mi brakowało naszych rozmów" - pożegnał zmarłego senatora prezydent Ukrainy. - "Zawsze będziemy szczególnie wdzięczni za uznanie naszego narodu i słowa podziwu dla odwagi obrońców Ukrainy" - napisał.
Zełenski dodał także, że Graham był "prawdziwym obrońcą wolności oraz wartości, które czynią nasz świat bezpieczniejszym". "Ameryka i świat straciły zdeterminowanego przywódcę" - kontynuował polityk.
"Zdeterminowany i nieustraszony". Zmarł senator Lindsey Graham
Senatora Grahama żegnała także przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, która złożyła kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
Przewodnicząca KE przypomniała przy tym, że Graham "walczył do samego końca, by wspierać walkę Ukrainy o wolność". "Pracował niestrudzenie na rzecz wzmocnienia sankcji, ściśle współpracując z UE" - opisywała.
"Zdeterminowany i nieustraszony lider. Będzie nam go bardzo brakowało" - podsumowała swój wpis von der Leyen.
"Wielki przyjaciel Izraela". Nie żyje Lindsey Graham
Głos zabrał także Binjamin Netanjahu, który określił zmarłego senatora mianem "wielkiego przyjaciela Izraela".
"Lindsey rozumiał, że bezpieczeństwo Izraela i Ameryki jest nierozłączne. Poświęcił życie obronie Ameryki, wzmacnianiu naszego sojuszu i obronie wolnego świata" - napisał izraelski premier.
"Izrael stracił jednego ze swoich największych przyjaciół. Ameryka straciła wielkiego patriotę. Straciłem ukochanego przyjaciela" - wymieniał w swoim wpisie Netanjahu.















![Wojskowa defilada i spore utrudnienia. Armia pokaże najnowszy sprzęt [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N6E5A1WISH0L2-C401.webp)