Reklama

Reklama

Nie żyje rodzina imigrantów. Tlenek węgla zabił siedem osób w USA

Siedmioro imigrantów z rodziny pochodzącej z Hondurasu zmarło w Moorhead, w amerykańskim stanie Minnesota, w wyniku zatrucia tlenkiem węgla - podała miejscowa policja. Zmarli mieli od pięciu do 37 lat - poinformowały o tym w środę władze stanowe.

Do tragedii doszło w południowej części miasta Moorhead w stanie Minnesota. Krewni zmarłych odkryli ciała w sobotę wieczorem w ich domu, gdy udali się do ich miejsca zamieszkania zaniepokojeni, że bliscy długo się nie odzywają. Zdaniem władz sąsiedzi widzieli dzieci jeszcze w piątek.

Lekarz: śmierć w wyniku zaczadzenia

Testy przeprowadzone przez biuro lekarza sądowego hrabstwa Ramsey, w Saint Paul po pobraniu próbek krwi wskazywały, że zgon nastąpił z powodu zaczadzenia.

Tlenek węgla mógł pochodzić z pieca w domu, albo z dostawczego samochodu stojącego w garażu - poinformował Shannon Monroe, szef policji w Moorhead. 

Reklama

Zapowiedział dalsze badania dla ustalenia, czy ofiary miały cyjanowodór we krwi, co wskazywałoby na furgonetkę jako przyczynę tragedii. Wyniki mogą być dostępne w ciągu ośmiu tygodni.

Szef policji stwierdził, że furgonetka miała pół zbiornika gazu i wyczerpany akumulator. Jak wyjaśnił w przypadkach celowego narażenia kogoś na zatrucie pojazdy są zwykle znajdowane z pustymi zbiornikami gazu.

Policja: Dowody wskazują na wypadek

"Nie znaleźliśmy niczego, co wskazywałoby na jakikolwiek rodzaj działalności przestępczej. Dowody wskazują na wypadek" - ocenił Monroe na konferencji prasowej.

"Technicy nie mogli znaleźć w piecu usterki, która mogłaby spowodować ulatnianie się tlenku węgla do wnętrza domu" - dodał. 

Brzezie: Śmierć starszego małżeństwa nad stawami. Prawdopodobnie zatruli się czadem

"Śledczy odkryli jednak, że czujnik do wykrywania tlenku węgla w garażu został usunięty i zastąpiony czujnikiem dymu" - pisze agencja AP.

Na podstawie rozmów z krewnymi Associated Press pisze o zmarłych imigrantach "jako szczęśliwej rodzinie, która odetchnęła z ulgą, gdy mogła uciec z ogarniętego zamętem Hondurasu". Imigranci przebywali w Stanach Zjednoczonych od kilku lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy